samodzielne leczenie malarii

Wszystko o podróżowaniu przez kontynent
exile
Posty: 63
Rejestracja: 16 paź 2006, 20:53
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

samodzielne leczenie malarii

Post autor: exile » 14 mar 2008, 03:43

Hej
Jak w temacie. Leków i ich połączeń jest obecnie w bród. Wiadomo, że nic nie zastąpi prawdziwego lekarza, ale nie zawsze bywa on pod ręką.

Załóżmy że chory nie stosował profilaktyki antymalarycznej (lariam, malarone, doxy, inne), a więc nie będzie żadnej interakcji między lekami.

Najłatwiej byłoby chyba skorzystać z większej ilości Mefloquine (Lariam) albo Artemeter-u, i Lumefantrine (Riamet, Coartem). Ktoś poleca coś innego ? Fransidar ?

P.

Awatar użytkownika
yaho
Admin
Posty: 303
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:42
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: samodzielne leczenie malarii

Post autor: yaho » 14 mar 2008, 17:53

Witam,

Znajomy, który dopiero co wrócił z kontraktu z Nigerii, gdzie leczył jako lekarz malarię, powiedział tak:

Jeśli nie Coartem/Riamet, to Malarone - 4 tabletki codziennie przez trzy dni (uwaga - nie można podawać po doxie).
Jeśli nie Coartem/Riamet i nie Malarone, to tambylcy stosują domięśniowo chininę.

Pozostałe (wymienił Fansidar i artemizynę), jak twierdzi, są tam nieskuteczne.

Pozdrawiam,

Tytus Atomicus
Posty: 278
Rejestracja: 05 mar 2008, 05:36

Re: samodzielne leczenie malarii

Post autor: Tytus Atomicus » 18 mar 2008, 05:12

Hm. A moglbys zapytac go o Savarine (chloroscostam+progunial)?
Pozdr
TA
TA

Awatar użytkownika
yaho
Admin
Posty: 303
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:42
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: samodzielne leczenie malarii

Post autor: yaho » 18 mar 2008, 08:16

Witam,

Nie nadaje się. Tylko te dwa, które opisałem (WHO zaleca tylko jeden z nich - Coartem/Riamet).
Savarine nie jest też skuteczny w Afryce w profilaktyce Malarii (tylko Lariam, Malarone lub Doxa).

Pozdrawiam,

Tytus Atomicus
Posty: 278
Rejestracja: 05 mar 2008, 05:36

Re: samodzielne leczenie malarii

Post autor: Tytus Atomicus » 21 cze 2008, 00:21

A w onecie (wiem, malo wiarygodne) artykul na temat nowego sposobu produkcji artemizyny:

http://wiadomosci.onet.pl/1493804,242,1 ... skart.html
Nowa technlogia pozwala na znaczne obnizenie ceny leku.

Tylko co z tego, skoro artemizyna ma dzialania uboczne i na dodatek jest malo skuteczna?
TA

ODPOWIEDZ