wschodnia Afryka(od Egiptu do RPA)start okolo pazdziernika09

Wszystko o podróżowaniu przez kontynent
karosza
Posty: 13
Rejestracja: 06 cze 2009, 16:20
Jesteś robotem?: Nie
Lokalizacja: Londyn

wschodnia Afryka(od Egiptu do RPA)start okolo pazdziernika09

Post autor: karosza » 06 cze 2009, 16:47

Witam!
Ciesze sie, ze udalo mi sie przez czysty przypadek znalesc to forum i wpasc na milosnikow Afryki i niezaleznych podrozy.
Moja przygoda zaczela sie niesmialo od dwu zorganizowanych wycieczek - jedna tygodniowa do Tunezji w 2008, druga dwutygodniowa do Egiptu w kwietniu tego roku. Zorganizowanym wycieczkom od tamtej pory mowie - NIE!!!!! Za to Afryke pokochalam calym sercem i chce lepiej poznac.

Planuje niezalezna podroz po wschodniej czesci kontynetu przejezdzajac wczesniej przez Turcje, Syrie i Jordanie i zacznaj podroz na poludnie z Egiptu. Chce, zaleznie od tego jak uda mi sie zorganizowac wizy, jechac pociagiem z Egiptu przez Sudan, Etiopie, Kenie, Tanzanie, Zambie, Namibie do RPA.

Jesli ktos ma ochote dolaczyc, tudziez moze udzielic paru dobrych rad piszcie prosze tu lub bezposrednio na karosza(malpa)gmail(kropka)com

Wielkie dzieki i gorace pozdrawienia,
Karolina

poloneza
Posty: 9
Rejestracja: 08 cze 2009, 18:44
Jesteś robotem?: Nie

Re: wschodnia Afryka(od Egiptu do RPA)start okolo pazdziernika09

Post autor: poloneza » 05 lip 2009, 09:36

Myślę że podróż pociągiem przez te kraje trzeba odłożyć w czasie do momentu wybudowania takiej koleji.Ja też planowałem takż podróz ale okazało się że jest teraz nierealna i w sierpniu lecę na miesiąc samolotem aleile uda mi się zaliczyć nie wiem .Naoewno będzie to Kenia i Tanzania oraz wyspa Zanzubar a może jeszcze etipia i Uganda.Do ugandy nie ma problemu ale do etiopi pozostaje tylko podróżowanie samolotami co znacznie podraża koszty pobytu,więc się zastanawiam ale co i jak zobaczę na miejscu.

poloneza
Posty: 9
Rejestracja: 08 cze 2009, 18:44
Jesteś robotem?: Nie

Re: wschodnia Afryka(od Egiptu do RPA)start okolo pazdziernika09

Post autor: poloneza » 05 lip 2009, 09:43

Oczywiście jak Ciebie interesuje tak podróż to możesz się prezyłączyć.Koszt lotu samolotem w obie strony ok 2000 od osoby ale lecimy najpierw z Katowic do kijowa potem mamy bilet do Nairobi ale z przesiadką w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.Z Naitobi mamy pociągi na wschód , na zachód,oraz dobrej klasy autobusy tez na wschód zachód i połodnie.Na Zanzibar popłyniemy promem bo jest dużo taniej.Wylot 31 lipca powrot 25 lub 29 sierpniaPozdrawiam Jozek

soso
Posty: 1
Rejestracja: 08 sie 2009, 00:09
Jesteś robotem?: Nie

Re: wschodnia Afryka(od Egiptu do RPA)start okolo pazdziernika09

Post autor: soso » 08 sie 2009, 00:10

czolem, my też będziemy w kenii i tanzanii w sierpniu/wrześniu 2009.

karosza
Posty: 13
Rejestracja: 06 cze 2009, 16:20
Jesteś robotem?: Nie
Lokalizacja: Londyn

Re: wschodnia Afryka(od Egiptu do RPA)start okolo pazdziernika09

Post autor: karosza » 10 paź 2009, 14:37

hej! i jak po powrocie?

ja musialam przesunac moje podrozowanie na pocztake stycznia wiec dopiero teraz wracam do moich planow...

jakie wrazenia z pobytu we wschodniej Afryce? jakies wskazowki?

pozdrawiam,
Karo

poloneza
Posty: 9
Rejestracja: 08 cze 2009, 18:44
Jesteś robotem?: Nie

Re: wschodnia Afryka(od Egiptu do RPA)start okolo pazdziernika09

Post autor: poloneza » 11 paź 2009, 19:36

Ja wybrałem najłatwiejsze rozwiązanie bo miałem do dyspozycji 4 tygodnie wiec zaszaleć nie mogłem.Jestem z Bełchatowa i z tej miejscowości pojechałem samochodem na lotnisko „Borispol” w Kijowie.Następnie do Dubaju w ZEA i po 14 godzinach dalej do Nairobi(Cena za bilet Kijów –Nairobi w obie strony ok 1650zł od osoby).Tutaj miałem zarezerwowany hotel(byliśmy w trzyosobowym składzie).Tutaj za hotel i bez wyżywienia zapłaciliśmy 54 dolary.Taksówka z lotniska do tego hotelu 17 dolarów.Nastepnego dnia pojechaliśmy taksówką( bo najłatwiej i najszybciej) do centrum po bilet do Kampali korzystając z przewoźnika atobusowego „Akamby”.Cena za taksówkę w jedną stronę 10 dolarów.Kupiliśmy bilety ale dostaliśmy miejsca w tylnej częsci autobusu który wyjeżdżał o 19 i przybył na miejsce w kampali około 10 rano.Jazda była bardzo cieżka bo jest mnóstwo kolczatek w nocy rozłożonych na jezdni oświetlonych latarkami naftowymi ale one są widoczne nie widać progów zwalniających i na nich podskakuje się a jest tego mnóstwo ,poza tym od Kisumi do granicy z Ugandą jest fatalna droga,a zaraz za Nairobi budują nową drogę i jedzie się drogami piaszczystymi co powoduje że jest mnóstwo kurzu wszędzie w auobusie.Tam mieliśmy zarezerwowane miejsce w Red Chlili Camp i tam tez zamówione dwa safari do Murchison Falls i Queen Elizabeth Park.Trzy dni pierwszy i cztery drugi bez wyżywienia 1800 dolarów za trzy osoby.Ceny w zwykłych sklepach w Kampali i Nairobi były wyższe od tych w polsce o ok 30-50%.Taksówka też namniejsza cena to 10 dolarów,ale można zabrać się z chłopcami co jeżdżą skuterami za niewielką cenę ale sposób jazdy i zasady jazdy powodują dużą andrenaliny dla kazdego chętnego.Następnie z Kampali pojechaliśmy autobusem z powrotem do Nairobi ale tym razem w dzień i byliśmy w nairobi ok 21 ,tutaj poprosiliśmy za pomocą SMS-u poznaniego po przylocie murzyna aby nas odebrał taksówką z dworca autobusowego i zawiózł do przyzwoitego Hotelu w centrum.Zapłaciliśmy za pokoj trzyosobowy 70 dolarów w tym było śniadanie.Nastepnego dnia autobusem do DAR-Es Salam w Tanzani, wyjazd o 6 rano przyjazd o 22.Tam taksówkarz zawiózł nas do jakiegoś niezłego hotelu ale w nieciekawej dzielnicy i za 70 dolarów mieliśmy pokój trzy osobowy,bez wyżywienia.Nastepnego dnia promem na wyspę Zanzibar i tam taksówką za 50 dolarów zawiózł nas do Jambiani na połudnowym zachodzie wyspy.Tutaj odpoczywaliśmy ale trafiliśmy na odpływ który był w ciągu dnia a przypływ w nocy więc trzeba było iść daleko w morze żeby się wykompać.Cena chotelu była niewysoka ale zawierała tylko nocleg i sniadanie za resztę trzeba było płacić a cena jakiegoś obiadu czy kolacji to przynajmniej 50zł w sierpniu.Ludzi było niedużo i głównie to anglicy i holendrzy oraz w Ugandzie dużo amerykanów. Z zanzibaru znów prom Cena 25 -40 dolarów od osoby(polecam miejsce dla vipów bo inaczej mozna przeżyć nieciekawa kompiel na promie),do Dar es salam i tam nocleg następnego dnia powrór do Nairobi i z tej miejscowości safari Masai Mara trzy dni. Po 120 dolarów za dzień od osoby.Z pełnym wyżywieniem ale kiepskim.Wolę samemu tak jak było w Ugandzie gdzie wszystko było w lepszych warunkach.Potem powrót w ten sam sposób co przylot tylko na przejściu granicznym w Dorohusku był strajk polskich kontrolerów i dzień musieliśmy stać na granicy. Jeśli chodzi o Kenię ale myślę że nie tylko to mogę Ci podać adres miłego murzynka który cały czas nam pomagał coś tam załatwić i był obstawą w nocy bo podobno jest niebezpiecznie gdy jest ciemno czyli od 18do 6 rano.Ceny biletów autobusowych Kampala –Nairobi ok35 dolarów od osoby a Nairobi – Dar es salam ok 50 dolarów. Powrarzam ceny żywności wyższe były niż w polsce,nawet cena podobno był to kilogram babanów to najtaniej w mieście 3 zł pomarańcze dużo drożej.Na wsiach i w niektórych sklepach ceny były dużo wyższe bo ok15zł za kg bananów i 25 zł za kg pomarańczy .Mała konserwa rybna ok 5zł chleb(jeśli to można nazwać ze wzgledu na smak chlebem) ok 2zł napoje ceny jak w polsce a nawet troche mniej.Najtaniej jest na Ukrainie ale to nie był cel mojej podrózy i nie jest też celem twoim.Łaziliśmy po targowiskach i któregoś dnia zapytaliśmy jakiejś tam dziewczyny w niby sklepie po ile ma banany i ona sprzedała na kilogram za ok50 gr.ale to tylko raz tak było za taką samą cenę jak my wcześniej kupuja też murzyni więc nie ma to związku chyba z kolorem skóry.Byłem zdziwiony bo spodziewałem się niskich cen a tu były wysokie .Uważam że poziom życia w miastach jest chyba wyższy niż w polsce.
Podróżowalem dwa lata temu w Egipcie pociągiem z Asuanu do Kairu i nie jest to ciekawe podróżowanie .Uważam że masz bardzo ambitny projekt podróży po afryce i chociaż spotkałem tam dużo ludzi podróżujących po tym kontynecie to przyznam że obaiam się o Ciebie .Afryka to nie europa i gdy coś się stanie trudno liczyć na pomoc a szczególnie szybką.Nigdy nie wiemy kim jest spotkany człowiek i jakie ma wzgledem nas zamiary i dlatego najlepiej korzystać ze sprawdzonych srodków lokomocji i z miejsc do których chcemy dotrzeć.Mam nadzieję ze jedziesz wraz z grupą innych osób ,inaczej może być różnie.Napisz co konkretnie Ciebie jeszcze interesuje ,oraz czy podać Ci numer telefonu do tego murzyna z Nairobi i jego email.PodziwiamCiebie i widzę w Ciebie bratnią duszę ale trochę się boje.Pozdrawiam
Jozek

karosza
Posty: 13
Rejestracja: 06 cze 2009, 16:20
Jesteś robotem?: Nie
Lokalizacja: Londyn

Re: wschodnia Afryka(od Egiptu do RPA)start okolo pazdzierni

Post autor: karosza » 03 sty 2011, 01:22

wrocilam po 11stu miesiacach niezaleznych wojazy glownie po Afryce (9 miesiecy) i chetnie podziele sie doswiadczeniami! bylam w Egipcie, stamtad samolotem do Etiopii, gdzie tez udalo mi sie popracowac uczac angielskiego i potem juz droga ladowa poprzez Kenie, Tanzanie, Zambia, Malawi, liznawszy Mozambik i Zimbabwe dojechalam do RPA. troche musialam pod koniec sie spieszyc, zeby zdarzyc na samolot do Brazylii wiec z RPA poza lotniskiem w Johanesburgu widzialam tyle co wypatrzylam z autobusu jadacego z Harare :( fantastyczna przygoda, ktora kazdemu polecam! przewiozlam ze soba przez wszystkie granice dosc Doxycykliny, zeby mi na caly okres starczylo, ale okazalo sie w trakcie, ze bardzo zle na nia reaguje wiec z nia wrocilam do domu nie majac jej komu zostawic. chetnie podziele sie spostrzezeniami! pozdrawiam wszystkich kochajacych ten kontynent!!!!

ODPOWIEDZ