Strona 1 z 2

Lądem z Egiptu do RPA?

: 14 gru 2009, 03:59
autor: emes
Hej Podróżnicy,

W tym roku liznąłem trochę Afryki (Mauretania i Maroko) i spodobało mi się. Na tyle, że zacząłęm się rozglądać po sieci i widzę, że względnie bezpiecznie można by przejechać cały wschód: Egipt, Sudan, Etiopia, Kenia, Tanzania, Mozambik, RPA. Może nawet objechać jeziora po drodze, odwiedzając Ugandę i Malawi.

Najwcześniej mógłbym wyruszyć we wrześniu. Do Egiptu samolotem, potem wszystko lądem i powrót lotniczy z Kapsztadu. Lądowanie w Polsce chyba najrozsądniej zaplanować po świętach, bo i bilety tańsze i paskudną polską jesieniozimę bym ominął. Czyli jakieś 4 miesiące.

Czasu do namysłu jeszcze sporo, ale pojawia się garść pytań:
1. Czy warto jechać jesienią? Gorąco będzie i tak, a wydaje mi się że jadąc przed okresem największych opadów najmniej narażam się na malarię. Co z kolei mogę stracić?
2. Malaria. Lekarza na pewno odwiedzę, ale pytam wstępnie: czy żarcie tych środków profilaktyki przez tak długi czas jest w ogóle możliwe?
3. Wiem, że bankomaty i czeki podróżne nie działają w Sudanie i Etiopii. Czy w innych krajach mogę na nich polegać? Wożenie gotówki na 3-4 miesiące odpada na pewno.
4. Czy środki uzdatniania wody i leki na malarię da się gdzieś uzupełnić na trasie, czy muszę wziąć pełen zapas?
5. Jak tanio polecieć do Egiptu? Z oczywistych względów interesuje mnie one-way, więc oferty last minute odpadają. Ktoś zna niedrogie linie?
6. Chyba najważniejsze: lektura przygotowawcza. Poza świetnymi tekstami Yaho, co polecacie? Najlepiej blogi, książki, artykuły ludzi, którzy też pokonali tą trasę.

Pozdrawiam i szukam chetnych. Wcale nie chcę jechać sam! :)

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 14 gru 2009, 14:50
autor: exile
przegladales forum ? bo wiekszosc odpowiedzi na Twoje pytania mozna by tam znalezc. ewentualnie travelbit.eu , treethorn z lonelyplanet ostatecznie google.com

2. bylo
3. ja bym bral gotowke
4. bylo
5. czarter ? ok 600zl ?
6. google.com

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 14 gru 2009, 14:57
autor: mk
eee ...
ja bym wziął gotówkę na 1/2 przewidywanych kosztów
+ kartę visa
(bo nie mam tak wielkiego brzuszyska, żebym ukrył te wszystkie dolary w gatkach :D )
przy czym z karty korzystałbym często tam, gdzie jest to możliwe - w Kenii, Tanzanii itd.
Gotówkę wydawałbym powoli i zostawił sobie coś do ostatniego dnia.

Poza tym zgadzam się z exile.

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 15 gru 2009, 15:47
autor: emes
Hej,

Oczywiście, szaleńcem nie jestem i bez gotówki jechać nie planuję. Chciałbym tylko ją ograniczyć do minimum: wizy, kilka łapówek, zapas na wypadek kłopotów. Poza tym karta, karta, karta.

A skoro już przy kartach jesteśmy, to jak wygląda sprawa z Master Card? Ich strona pokazuje sporo bankomatów na trasie, poza Sudanem i Etiopią. Czy ktoś weryfikował w praktyce?

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 15 gru 2009, 15:52
autor: exile
visa najlepsza , inne systemy czesto nie sa obslugiwane

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 15 gru 2009, 16:15
autor: mk
czywiście, szaleńcem nie jestem i bez gotówki jechać nie planuję. Chciałbym tylko ją ograniczyć do minimum
Problem polega na tym, że w wielu miejscach nie ma bankomatów. Mówię tu nie o krajach, tylko o mniej rozwiniętych regionach krajów, które mają bankomaty w większych miastach. W takich miejscach masz do wyboru: albo mieć dolary i wymieniać tam, gdzie nie ma bankomatu, albo nabrać dużo miejscowej gotówki w dużym mieście. Tyle, że "dużo gotówki" przy małych nominałach oznacza plik banknotów grubości np 10-15 cm. Ponieważ ja cały zapas noszę w majtkach, wiec w takim wypadku mam problem. Wolę więc mieć dolary, które wymienię np. w sklepie u Hindusa. Ponadto dolary przydają się po przekroczeniu granicy, gdy nie masz miejscowej waluty, nie ma bankomatu w promieniu kilku (kilkudziesięciu, kilkuset) kilometrów, jest noc, a waluty poprzedniego kraju (na wymianę) zostało bardzo niewiele. Pamiętaj o tym, że wykaz krajów "okartowanych" może być mylący. Gotówkę możesz w nich wyjąć z bankomatu lub w banku tylko w 3-4 dużych miastach.

No i exile dobrze mówi - tylko visa.

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 18 gru 2009, 05:32
autor: emes
mk pisze:Tyle, że "dużo gotówki" przy małych nominałach oznacza plik banknotów grubości np 10-15 cm. (...) Ponadto dolary przydają się po przekroczeniu granicy, gdy nie masz miejscowej waluty, nie ma bankomatu w promieniu kilku (kilkudziesięciu, kilkuset) kilometrów, jest noc, a waluty poprzedniego kraju (na wymianę) zostało bardzo niewiele.
Miło przeczytać praktyczne rady. Niby sam tego już doświadczyłem, ale trzeba zwerbalizować i przypomnieć, żeby utrwaliło się w głowie.

Zbadam zatem, czy w tej części Afryki denominacja nie jest konieczna. W takim Iranie nie zdarzyło mi się wymienić więcej jak 100 EUR za jednym razem, bo stado Chomeinich nie mieściło się w saszetce... Do Zimbabwe na szczęście nie planuję jechać :)

Ano właśnie, Euro warto tam brać, czy w ogóle zapomnieć?

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 18 gru 2009, 09:34
autor: mk
Ta rada "pieniężna" jest ogólnej natury. Nie wiem jak wygląda sprawa np. w Tanzanii, czy też raczej - nie przypominam sobie.
Sprawdź jakie są dostępne nominały dla każdego kraju.
Co do euro - obecnie kurs euro do dolara w większości "normalnych" krajów jest podobny do do kursu światowego. Ale dolary są chyba popularniejsze w Afryce wschodniej, a euro - w zachodniej. Więc jadąc tam gdzie Ty, ja bym brał tylko dolary. Ale raczej z przyzwyczajenia, nie badałem tego dokładnie.

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 22 gru 2009, 18:53
autor: jarekja
Cześć!
Wybieram się właśnie w podróż jaką opisujesz. wyjazd 1 stycznia do Kairu, 5 stycznia przelot do Addis Ababy. Powrót z Johannesburga 31 maja.
Myśle że jak wróce będe w stanie odpowiedzieć na większość Twoich pytań.
J.

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 25 gru 2009, 22:27
autor: emes
Cześć Jarek,

Jak rozumiem, Sudan omijasz, ale potem jedziesz już lądem?
Trzymam kciuki za powodzenie wyprawy i dobrą zabawę!

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 27 gru 2009, 23:20
autor: jarekja
Tak omijam, choć słyszałem naoczne relacje że jest to jak najbardziej do zrobienia tylko troche papierkowej roboty i uznałem że wole ten czas spędzić w Etiopii.. a zamiast tej "niepewności sudańskiej" skoczyć do Somalilandu. A loty tez tanio załatwiłem. Belin-Kair 90Euro i Kair-Addis oraz Johannesburg-berlin za $500 :)

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 28 gru 2009, 02:13
autor: emes
Elegancko! Do Kairu jak? Jakiś czarter last minute? Udało Ci się kupić tylko w jedną stronę?

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 28 gru 2009, 10:39
autor: jarekja
Kupiłem jeszcze w TUI, teraz ich operacje do destynacji innych niż typowe kurorty przejął AirBerlin. Więc mi przenieśli rezerwacje. A jak czarter to tylko w jedną stronę. Reszta lotów - CAI-ADD JNB-CAI i CAI-SXF lece EgiptAir

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 11 sty 2010, 20:21
autor: karosza
hej!
wybieram sie w podroz tym samym szlakiem zaczynajac pod koniec stycznia z Kairu. wlasnie dokupuje ostatnie rzeczy i leki i nie moge sie doszukac info na temat transportu duzych ilosci tabletek (doxy przeciwko malarii) lub ewentualnego dokupienia na trasie. przeszukalam forum bezskutecznie. bede bardzo wdzieczna za nakierowania?

pozdrawiam,
Karo

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 11 sty 2010, 20:28
autor: exile
jak chcesz brac leki do doxy w Afryce srednio działa , na miejscu znajdziesz odpowiednie specyfiki..
ewentualnie drogie malarone , lub tani lariam, jak juz brac z .pl

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 11 sty 2010, 20:42
autor: karosza
dzieki exile - a czemu piszesz, ze doxy slaby? nachodzilam sie na konsultacje do lekarzy w UK, bo tam dotychczas mieszkalam i tylko ten mi polecili, bo malarone maksymalnie mozna uzywac do pol roku, a po lariam wystepuja jakies psycho jazdy czego osobiscie nie znosze...naczytalam sie o skutkach ubocznych doxy ale chyba juz je wole zniesc niz ryzykowac zachorowanie na malarie, zwlaszcza, ze mam zamiar spedzic w Afryce okolo 8 miesiecy. wlasnie dokupuje doxy i sie tylko zastanawiam czy calosc do plecaka wpakowac lecac do Egiptu czy prosic rodzine o wysylanie malych paczek do mnie na trasie...

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 11 sty 2010, 21:03
autor: exile
hmm chcesz doxy brac codziennie przez 8 miesiecy ? kup 1 paczke : Riamet-u / Coartem-u , powinnas dostac w UK , w Afryce dostaniesz pare innych

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 11 sty 2010, 21:52
autor: karosza
dzieki ponownie exile, ale nie znam tego leku... bylam w trzech klinikach w UK i w zadnej o nim nie wspominali, a potrzeba na ten lek recepty. moglbys mi powiedziec skad o nim wiesz. sam testowales?
wspomniales w jednym z wczesniejszych postow o tym, ze dyskusja o dokupowynaiu lekow w trasie gdzies juz na forum byla.pamietasz moze gdzie, bo jednak mysle, ze skoncze na doxy i bede jej duzo potrzebowac...

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 11 sty 2010, 22:05
autor: karosza
ok - doszukalam sie, ze Riamet/Coartem jest stosowany w duzej dawce kiedy sie juz zachoruje na malarie. ja mam na to paczke Malarone, bo ma tez takie zastosowanie, ale przy tak dlugim pobycie nie chce ryzykowac zachorowania. doxy jest testowane i dozwolone do uzywania do maksymalnie 2 lat. czy ktos kiedys przewozil okolo 30 opakowan doxy ze soba???

Re: Lądem z Egiptu do RPA?

: 11 sty 2010, 22:11
autor: exile
30 opakowan ? nie zrozum mnie zle , ale chyba nikt :)