trekking w krainie Dogonów

Wszystko o podróżowaniu przez kontynent
bamwandzara
Posty: 30
Rejestracja: 07 sty 2010, 22:09
Jesteś robotem?: Nie

trekking w krainie Dogonów

Post autor: bamwandzara » 24 sty 2010, 11:38

Chcialbym w lipcu-sierpniu odbyć trekking w krainie Dogonów. Chcialbym dowiedzieć się następujących rzeczy:
1. Czy w tym okresie jest dużo turystów
2. Czy konieczne jest korzystanie z usług lokalnego przewodnika, czy spokojnie można iść samemu (mówie tylko po angielsku, nie znam francuskiego)
3. Komu i gdzie sie płaci (wstęp do wiosek itd)
4. Z relacji sprzed kilku lat zamieszczonej na tej stronie wynika, że atrakcyjną opcją zmniejszającą dylemat z pkt. 1 jest wykonanie trekingu z północy na południe (od strony Douentza). Czy to nadal aktualne czy tez sa tam juz apartamantowce?
5. Jak wyglada realnie sprawa pogody i trekingu w tym rejonie w lipcu-sierpniu?
Bede wdzieczny za wszelkie najswieższe szczegoly z tamtego rejonu
Marcin

Jacek K.
Posty: 39
Rejestracja: 19 lis 2008, 21:17

Re: trekking w krainie Dogonów

Post autor: Jacek K. » 01 lut 2010, 11:07

Cześć!
Byliśmy we 4 na trekkingu na przełomie listopada i grudnia.
Przyjechaliśmy samochodem terenowym z Douentza do wsi Yendouma i tam był początek wędrówki. Mieliśmy swojego przewodnika nie tylko dlatego, że nie znamy francuskiego, ale dlatego e był Dogonem i mogliśmy posłuchać rozmaitych historii, załatwiał z miejscowymi wszystko, pomagał we wszystkim. Można oczywiście iść bez przewodnika, bo trasa jest prosta jak drut. wędruje się wzdłuż uskoku Bandiagary.
Wsie są bardzo fajne, nie zniszczone jakimś nowym budownictwem. Turystów było nie za dużo, 90% to byli Francuzi( nawet na rowerach).
Śpi się w malych hotelikach, my zawsze na tarasie, lub dachu. Żarcie tamże całkiem OK, ale proste. Nie ma elektrycznosci, ludzie nabijają telefony z akumulatrora, ale i tak nie ma zasięgu! W niektórych hotelikach oświetlają z akumulatora pomiędzy 18-21, 22.
Mozna kupić wodę, piwo, napoje qazowane, oczywiście ceny są znacznie wyższe niź w mieście.
W sumie jest bardzo OK. Trasę skonczyliśmy w Dourou i stamtąd odjechalismy do Mopti.
Podobno część południowa( od Dourou na pd) jest mniej cywilizowana, naturalna itd, Ale i tak byliśmy bardzo zadowoleni tym co widzieliśmy.
Pozdrawiam
Jacek

ODPOWIEDZ