Strona 1 z 1

Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 02 lis 2010, 11:43
autor: marecki
Witam :D
Będę wdzięczny jeśli ktoś udzieli mi jakieś informacje,wskazówki na temat sytuacji w Kisangani? :?:
Czy jest w miarę bezpiecznie? Jakie okolice trzeba omijać ? Jeśli mam adres ,to kogo mogę zapytać, żeby tam się dostać.(na lotnisku odpada).
Będzie to mój pierwszy wyjazd ,w dodatku lecę sam.
Jak wygląda sytuacja na lotnisku przy odprawie?
Z góry dziękuję 8) ,pozdrawiam.
marecki.

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 02 lis 2010, 22:46
autor: pavlo
Siemka, też w sumie podłączę się do tematu z podobnymi pytaniami. Marecki, kiedy jedziesz, bo ja planuję jakoś się dostać z Ugandu do Kisangani na przełomie stycznia i lutego 2011, może się uda. Ostatnio dosyć głośno się zrobiło o wschodniej części DRK, a głównie prowincje Kivu, gwałty itd. Jeżeli chodzi o samo Kisangani to też dokładnie nie wiem, no ale to w końcu kongo, wszystkiego się można spodziewać. Jak masz namiary na jakieś "dobre i tanie" noclegi to daj cyna. Jakby co wal na priva, może jeszcze jakoś będziemy mogli sobie pomóc.

Pozdro
pavlo

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 03 lis 2010, 07:23
autor: S_i_m_o_n
Rozmawiałem ze znajomym, którego brat mieszka w Kisangani. Ale osobiście nie byłem, więc weźcie poprawkę na te informacje.
Kisangani jest spokojne, oprócz standardowych zagrożeń dużego miasta, niczego obawiać się nie trzeba.
Ponoć nawet można z Bukavu pojechać do Kisangani ciężarówką (12 dni non stop, bez dłuższych przystanków).
Znajomy stwierdził, że w miastach i większych wioskach nie ma specjalnie zagrożeń, jedyny problem to odludzia i lasy, bo tam partyzantka jest.

pzdr
Simon

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 03 lis 2010, 08:52
autor: yaho
A propos jazdy przez Kongo ciężarówką:

http://www.youtube.com/watch?v=2VbmRqlo ... verified=1

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 03 lis 2010, 21:57
autor: marecki
witam ponownie, :)
skontaktowałem się ze znajomym(mieszka w DRK) i powiem że niewesoło tam jest.
opisze co mi dokładnie powiedział:
Republika Demokratyczna Kongo rożni się od innych panstw w Afryce- jest niebezpieczna, niestabilna i wlasciwie w stanie wojny. Nie wspominam o powszechnym bandytyzmie. Zagrozenia zaczynaja się juz w samej Kinshasie. Strefa wzglednie bezpieczna jest jedynie dzielnica rządowa i okolice Grand Hotel Kinshasa a podróżowanie po kraju możliwe jedynie za zgoda officer securite MONUC, bez tego niemożliwym jest kupienie biletu na jakikolwiek samolot. Miejscowi przemieszczają się na wielkich ciężarówkach, jest to jednak wyprawa dluga i niebezpieczna (zwlaszcza dla bialego). Konieczny jest ABSOLUTNIE pełen pakiet szczepień - zagrożenie chorobami tropikalnymi jest MAXYMALNE (90% populacji choruje a srednia zycia w tym regionie wynosi 36 lat).
Takie informacje dostałem od niego, mieszka na stałe w DRK i myślę że są wiarygodne.
Ale i tak mam zamiar tam się wybrać.
pozdro 8)

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 03 lis 2010, 22:25
autor: yaho
Znajomy przesadza. Tu kolega jedzie np. rowerem:
http://takeonafrica.com/

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 04 lis 2010, 00:27
autor: pavlo
Zgodzę się z Simonem i Yaho, fakt DRK to niebezpieczny kraj ale nie do przesady, to nie Somalia. Jeżeli chodzi o MONUC to nawet jak cię zatrzymają to można się z nimi dogadać. Jeżeli ma się trochę "zielonych" to na pewno przymkną oko :P Gorzej jeżeli się nie ma, wtedy mówi się trudno. Ryzyko trzeba wliczyć w koszty. Osobiście wykupiłem sobie dosyć pokaźną polisę na ten wyjazd, w razie "zgonu" komuś się dostanie niezła sumka :D lol Z góry przepraszam za mój czarny humor :)

Pozdro
pavlo

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 04 lis 2010, 10:32
autor: Mokwin
Może ten znajomy nie przesadza? W tym linku od Yaho siedzi dziewczyna. Ja nie wiem, czy ona wie co robi - popatrzcie:
http://takeonafrica.com/bike-expedition ... ption-map/

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 04 lis 2010, 10:51
autor: mk
Tzn co robi ? Pije piwo ? Wiele osób pije piwo, także w Afryce :D

Re: Demokratyczna Republika Konga. Kisangani.

: 04 lis 2010, 18:19
autor: mllepoulette
jesli dobrze widze, panienka pija piwo w kongu brasa, a nie kin, o ktorym mowa....
w DRK kroluje Skol i primus! :)

DRK to kraj o powierzni niemal EU (4xFrancja); sytuacja w roznych rejonach wyglada roznie.
bylam tylko na zachodzie, wiec moje doswiadczenie moze nie byc adekwatne do reszty.
bez miedzynarodowej karty szczepien z obowiazkowym na zolta goraczke nie wjedzie sie do kraju.
z wlasnego doswiadzenia moge powiedzic, ze wpomniany znajomy przesadza tylko troche.
po kongu nie da sie jezdzic jak po ghanie czy senegalu. jest dosc niebezpiecznie, wiec lepiej zalatwic sobie jakiego przewodnika