Strona 1 z 1

Kilimandżaro 2010

: 07 paź 2009, 21:24
autor: oboski
Czy ktoś chciałby się wybrać na początku przyszłego roku na Kilimandżaro?? Chciałbym na przełomie stycznia i lutego 2010 wejść na Kilimandżaro ale nie bardzo mam z kim - sami "emeryci" dookoła. Chętnie się podłączę do jakiejś ekipy lub zorganizuję swoją. Może być nawet :) dwuosobowa. Szukam chętnych!!!!!!!
Poza tym kila dni safari, jezioro Wiktorii lub Turkana - Zanzibar itp :shock:

Re: Kilimandżaro 2010

: 22 lis 2009, 22:18
autor: paras
Witam,

Czy masz już jakiś chętnych? Znasz szczegoly podrozy? Ja wraz z żoną jesteśmy chętni na wyjazd od 30 stycznia do 14 lutego.

Re: Kilimandżaro 2010

: 03 gru 2009, 00:13
autor: oboski
Jest nas trzech. Mamy już bilety od 20 I do 7 II. Dlatego już tu rzadko zaglądam. Jakby co to pisz(cie) na: diquercia@wp.pl

Re: Kilimandżaro 2010

: 05 maja 2010, 17:33
autor: oboski
Karibu
Pojechałem
Zobaczyłem
Zdobyłem
#
P.S. Wróciłem :P

Re: Kilimandżaro 2010

: 06 sty 2012, 19:47
autor: wiola
Którą trasę wybraliście na Kilimandżaro?

Re: Kilimandżaro 2010

: 06 sty 2012, 22:50
autor: oboski
Machame R.
Fajnie było - jak chcesz więcej to sobie tu poczytaj:
http://oboski.geoblog.pl/podroz/17073/m ... olice-2010

Zapłaciłem 900 $ + 140 $ napiwku

Re: Kilimandżaro 2010

: 08 sty 2012, 13:54
autor: wiola
Czy porównywaliście ceny wejścia na Kilimandżaro z biur w Nairobi i Tanzanii?

Re: Kilimandżaro 2010

: 09 sty 2012, 16:53
autor: oboski
Nie. Nie porównywaliśmy. Dla mnie (nas) ta cena była absolutnie zadowalająca - po prostu o tańszej na necie nie słyszeliśmy.
Jeśli chodzi o śpiwór ( dla mnie te cuda opisujące o zakresie temperatur można sobie w (...) wsadzić - ja z kolegą mamy takie same śpiwory puchowe. On się w nim poci a ja leżąc obok niego w namiocie prawie marznę. Mówię tu o zimie dookoła namiotu.
Miałem go ze sobą na Kili - nie było zimniej jak jakieś -5C a spałem kompletnie ubrany (ostatniej nocy). Wyspałem się - mimo, że pobudka była o godz. 0.30

Re: Kilimandżaro 2010

: 07 lut 2012, 21:32
autor: pisii35
zazdroszczę przygody :) może i ja kiedyś się wybiorę :P