Książki o Afryce

Ranking: ★★★★ rewelacja   ★★★ dobra   ★★ przeciętna   szkoda czasu

Etiopia

książek: 26, strona 3 z 6

Nad Nilem Białym i Błękitnym

(Egipt, Sudan, Sudan Południowy, Uganda, Etiopia)
Ranking: ★★★★
Autor: Moorehead Alan
Język: polski

OkładkaAlan Moorehead podjął się zadania napisania historii odkryć i podbojów ziem położonych nad najdłuższą rzeką świata - Nilem. Jest to historia eksploracji widziana oczami cywilizacji zachodniej, począwszy od pierwszych przekazów na temat tej rzeki aż po czasy, w których wszystkie zagadki Nilu zostały rozwiązane, czyli mniej więcej do roku 1900.
Z dużym polotem i znajomością tematu, Alan Moorehead przedstawia nam historię Nilu poprzez sylwetki kolejnych odkrywców i ludzi, którzy przyczynili się do europejskiej penetracji od Delty Nilu po źródła Nilu Białego w Ugandzie i Nilu Błękitnego w Etiopii. Wśród opisanych postaci są między innymi Napoleon Bonaparte, James Bruce, John Speke, Henry Morton Stanley, Mahdi, Charles Gordon i inni. Każdej z nich towarzyszy barwny opis wypraw, eksploracji i przygód. Książka jest znakomitym źródłem wiedzy na temat tej rzeki, choć trzeba zaznaczyć, że informacje ściśle geologiczne, związane z hydrologią Nilu są w książce potraktowane raczej skromnie.
„Nad Nilem Białym i Błękitnym” pomimo przytłaczającej objętości (książka liczy ponad sześćset stron) czyta się bardzo dobrze, niczym porywającą powieść przygodową. Lekturę urozmaicają dobrze dobrane ilustracje. Książka ta, to solidna porcja fachowej literatury, którą polecam każdemu, kto choć trochę interesuje się historią regionu najdłuższej rzeki świata.


Żar

(Senegal, Zimbabwe, Mali, Ghana, Etiopia, Rwanda, Demokratyczna Republika Kongo, Uganda, Angola, Kenia, Sudan Południowy, Tanzania, Republika Południowej Afryki)
Ranking: ★★★
Autor: Rosiak Dariusz
Język: polski

OkładkaDariusz Rosiak, dziennikarz radiowej Trójki, przez pięć tygodni 2008 roku podróżował po Afryce w ramach projektu „Trójka przekracza granice”. Książka jest jednym z owoców tej podróży. Krótki tekst z tyłu okładki zachęca do poznania Afryki z dala od wydeptanych przez podróżników ścieżek, Afryki nie przystającej do nieprzychylnego wizerunku wykreowanego przez media. Czyżby więc byłaby to jedna z nielicznych książek nie epatująca grozą i przybliżającą Afrykę czytelnikowi taką, jak jest?
„Żar” w trzynastu odsłonach (każdy rozdział dotyczy innego kraju Afryki) przedstawia Afrykę poprzez spotkanie z człowiekiem, obserwacje i teksty oparte na innych źródłach. Informacje te są nieco zdawkowe, ubrane w formę krótkich, najwyżej kilkustronicowych tekstów. „Żar” to kolaż reportażu, wywiadu i felietonu.
Książkę czyta się świetnie. Niestety autorowi nie udało się uciec od powszechnie panującej barwy książek o tej tematyce - wbrew informacjom z okładki, Afryka przedstawiana przez Rosiaka jest raczej miejscem ponurym, tragicznym i bez przyszłości. W kilku miejscach autor wpadł również w pułapkę mitów, powielając powszechne, choć moim zdaniem nieprawdziwe poglądy (np. na stronie 194 przytacza taką opinię: „W Afryce nigdy nie należy okazywać gniewu ani zniecierpliwienia, bo takie zachowanie to najpewniejsza droga do utraty szacunku”).
Niezła książka, po której przeczytaniu warto się zastanowić, czy w istocie Afryka taka nie jest.


Pod Słońce

(Mali, Etiopia)
Ranking: ★★★
Autor: Kydryński Marcin
Język: polski

OkładkaKiedyś, na studiach ktoś pożyczył mi książkę Marcina Kydryńskiego „Chwila przed zmierzchem”. Była to jedna z cegiełek, z których zbudowałem swój pociąg do Afryki. Dlatego też, choć nie Afryka a szerzej ujęte podróżowanie jest głównym tematem albumu „Pod Słońce”, stawiam go na półce obok książek o Afryce.
Pisanie o albumach fotograficznych wydaje się być proste, bo zdjęcia mówią same za siebie nie potrzebując słów - pisać można więc cokolwiek. „Pod Słońce” jest trochę inną książką. Strony z obrazami posegregowane są według klucza geograficznego z obszernymi tekstami na wstępie każdego rozdziału. Teksty dotykają refleksji autora na temat fotografii, podróży i życia. Słowa te Kydryński adresuje do syna, przez co są bardzo osobiste, ale i też niezupełnie trafiają do wszystkich pozostałych czytelników.
Poza zdjęciami z Mali i Etiopii, autor prezentuje niezłe fotografie między innymi z Kambodży, Bangladeszu, Indii i Polski.


Trzy filiżanki Etiopii

(Etiopia)
Ranking: ★★★
Autor: Bobilewicz Wojciech
Język: polski

OkładkaEtiopia od kilku lat staje się coraz bardziej popularnym kierunkiem wyjazdów do Afryki. „Trzy filiżanki Etiopii” są wspomnieniem jednej z takich podróży, którą autor odbył w 2003 roku. Trzy, jak trzy odwiedzone w jej trakcie regiony - południe z afrykańskimi plemionami, północ z Jeziorem Tana i Aksum oraz Harar na wschodzie.
Wojciech Bobilewicz opisuje przebieg wyprawy niemal dzień po dniu. Autor udaje się najpierw na południe, odwiedzając zamieszkujących ten region Hamerów, Mursich i inne plemiona, dla których jak się zdaje takie odwiedziny stanowią główne źródło utrzymania. Po powrocie do Addis zmierza do Bahyr Dar, Gonder, Aksum i kościołów Lalibeli by ostatnie dni poświęcić na podróż do Hararu na wschodzie (kto był w Etiopii, ten wie, że to trasa dobrze udeptana butami turystów). Wspomnienia „z drogi” autor przeplata obszernymi fragmentami traktującymi o historii, geologii, kuchni i innych informacjach o Etiopii.
Choć książkę czyta się dobrze, czegoś w niej brakuje. Samo skrzyżowanie dziennika podróży i Wikipedii nie jest moim zdaniem wystarczającym przepisem na książkową rewelację.


Śladami Stasia i Nel; Z panem Biegankiem w Abisynii

(Egipt, Sudan, Etiopia)
Ranking: ★★
Autor: Brandys Marian
Język: polski

OkładkaMarian Brandys pisał z myślą o nastoletnim czytelniku, taka też jest i książka. To w gruncie rzeczy dwie wydawane wcześniej oddzielnie opowieści z podróży, które autor odbył chronologicznie, bezpośrednio jedna po drugiej. W 1956 roku na zlecenie redakcji Marian Brandys wyjeżdża do Egiptu, Sudanu i Etiopii śladami sienkiewiczowskich bohaterów „W pustyni i w puszczy” - Stasia i Nel. Książka jest ubranym w formę książki dziennikiem z tej podróży.
Niestety, wiele dobrego o tej książce się nie da powiedzieć. Autor uprawiał styl podróży, charakteryzujący się noszeniem garnituru, kapelusza korkowego i odwiedzaniem miejsc zlokalizowanych w pobliżu hotelowych pieleszy (dziesięć dni zajęła mu organizacja „wyprawy” z Chartumu do Omdurmanu). Właściwie połowa akcji toczy się w hotelowych pokojach. Śladów Stasia i Nel autor szukał w Kairze, Asuanie, Luksorze i Port Saidzie (w drugiej części poznajemy zaledwie Addis Abebę i Harar). Współczesnego czytelnika zaciekawić mogą chyba tylko opisy znanych miejsc sprzed pół wieku, jak na przykład Addis Abeby. Na ile są one jednak prawdziwe - nie wiadomo, zbyt dużo tu oczywistych ubarwień i przesad.

książek: 26, strona 3 z 6
© Janusz Tichoniuk 2001-2026