Yaho de VilleYaho de Ville AfrykaWyprawy AparatZdjęcia ListNewsy KsiążkaKsiążki CDMuzyka PlecakPlecak komarMalaria iLinki SamolotTorebki AutorKontakt
Szukaj

Botswana

Książek: 3
<<< strona 1 z 1 >>>

Afryka - przekrój podłużny

(Egipt, Sudan, Etiopia, Kenia, Tanzania, Zambia, Botswana, Republika Południowej Afryki)
Ranking: **
Autor: Czapliński Maciej
Język: polski
Okładka

Dziennik podróży rowerowej w poprzek Afryki z 2010 roku, od Kairu do Kapsztadu - klasycznej transafrykańskiej przygody, którą opisywano już w niejednej książce i za każdym razem w inny sposób. Tym razem jest to, jak wspomniałem na wstępie, dziennik. Każdy etap podróży opisany jest w odrębnym rozdziale, nawet, gdy nic szczególnego się nie wydarzyło dziennik o tym przypomni. Jest więc trochę o pękniętych szprychach, wikipedycznej wiedzy, logistyce podróży, krajobrazach, spotkanych ludziach. Książkę czyta się nieźle, choć nie jest to moja ulubiona forma lektury oraz zabrakło jej nieco dynamiki. Sporo zdjęć mieszanej jakości umila śledzenie postępów uczestników podróży na południe. Autorowi towarzyszyło kilku innych rowerzystów i relacje w zespole są ciekawym wątkiem książki.
Maciej Czapliński kilkukrotnie przedstawia podróż rowerową, jako najlepszą formę podróży. Pomijając zagadnienie oceny, czy jakąkolwiek formę podróżowania można uznać za najlepszą, książka raczej jest zaprzeczeniem tej tezy. Ograniczenia czasowe (spowodowane ważnością wiz lub innymi warunkami), niesprzyjająca aura, grząskie drogi, konflikty w zespole były częstymi powodami, dla których sama podróż była czasami walką z kolejnymi kilometrami i poznawaniem samego siebie, a nie otwarciem na zewnątrz. Podróż z wyczynem mieszają się w tej książce i mimo deklaracji autora, nie do końca jestem pewniec co było ważniejsze.


Mali ludzie z pustyni i puszczy

(Botswana, Kongo)
Ranking: ***
Autor: Stopa Roman
Język: polski
Okładka

Kieszonkowa książeczka, przybliżająca sylwetki afrykańskich Buszmenów i Pigmejów - ludów karłowatych, charakteryzujących się niskim, do ok. 150 cm wzrostem. Buszmeni zamieszkują pustynię Kalahari, głównie na terenie Botswany, zaś kraj Pigmejów to gęste dżungle dorzecza Konga. Niedostępne, trudne otoczenie sprawiło, że ich sposób życia i organizacja plemienna są mocno związane ze środowiskiem naturalnym i od stuleci pozostają niemal w niezmienionej formie.
Bogato ilustrowana czarno-białymi fotografiami książka opowiada o Buszmenach i Pigmejach, odnosząc się nie tylko do ich historii i wyników badań antropologicznych, ale i do samodzielnie zgromadzonych przez autora przypowieści, bajek i legend.


On Foot Through Africa

(Republika Południowej Afryki, Botswana, Zambia, Demokratyczna Republika Kongo, Republika Środkowoafrykańska, Kamerun, Nigeria, Niger, Burkina Faso, Mali, Senegal, Mauretania, Maroko)
Ranking: ***
Autor: Campbell Ffyona
Język: angielski
Okładka

Podszedłem do tej książki sceptycznie. Przejście Afryki z południa na północ celem znalezienia się w Księdze Rekordów Guinness'a nie zapowiadało dużo więcej ponad sportowy wyczyn, kolejne wykorzystanie Afryki do osiągania swoich celów. Początek lektury zdawał się to potwierdzać. Okazało się, że autorka będzie szła przez kontynent w szortach i tenisówkach, wspierana przez jadący cały czas obok niej samochód (wynajęcie Land Rovera z dwoma kierowcami na rok kosztowało ją 25 tysięcy funtów). Im dalej jednak od pierwszej strony, tym bardziej miejsce wyczynu zajmowało doświadczenie Afryki i walka z przeciwnościami losu.
Ffyona Campbell wyruszyła z Kapsztadu w kwietniu 1991 roku. Kierując się na północ, poprzez Botswanę i Zambię wkroczyła do Konga, które właśnie ogarniał chaos związany z buntem żołnierzy Mobutu, co zmusiło ją do ewakuacji. Do Kisangani, gdzie poprzednio skończyła, wróciła po trzech miesiącach, by kontynuować przez Republikę Środkowoafrykańską i Afrykę Zachodnią do marokańskiego Tangieru. 16 088 km od punktu wyjścia. Przejście Afryki na piechotę, odliczając dwie przerwy na ewakuację, zajęło jej półtorej roku.
On Foot Through Africa nie jest dziennikiem podróży. Choć rozdziały opatrzone są datami jest to raczej zapis doświadczenia drogi. Drogi, za której przejście bardziej od pobicia rekordu należy się szacunek. Czapki z głów.


^^^
<<< strona 1 z 1 >>>