Nigeryjscy bojownicy z Boko Haram zaatakowali Fotokol, miasteczko na granicy Nigerii z Kamerunem. Zginęło ponad sto osób. Atak nastąpił dzień po interwencji wojsk Czadu, które wspierają Kamerun w walce z Boko Haram. Kilka dni później, w pobliżu Koza na północy kraju ci sami napastnicy uprowadzili minibus z 20 pasażerami.
Centrum Bengazi było areną walk wojsk rządowych z milicjami zajmującymi dzielnice portowe.
W atakach na egipskie służby bezpieczeństwa na północy Synaju zginęło 40 osób. Odpowiedzialnością obarcza się sympatyzujące z Państwem Islamskim ugrupowanie Ansar Beit al-Maqdis.
Dotychczasowy minister obrony - Edgar Lungu - wygrał wybory prezydenckie w Zambii.
Jak co roku o tej porze ulewne deszcze poważnie uszkodziły infrastrukturę drogową w środkowej części kraju. Runęły między innymi dwa mosty na drodze EN1, łączącej północny Mozambik z południem.
Po ponownym umieszczeniu wizerunku Mahometa na łamach francuskiego magazynu Charlie Hebdo w kilku miastach Nigru doszło do gwałtownych protestów. Spłonęło sześć kościołów.
Zamachowcy z al-Shabab zdetonowali bomby w pobliżu lotniska międzynarodowego w Mogadiszu oraz przed wejściem do hotelu SYL.
Baga nad Jeziorem Czad zostało przejęte przez Boko Haram. Miasto zostało prawie doszczętnie spalone, setki osób zabito, reszta uciekła przez jezioro do Czadu. Stacjonujące w Baga oddziały międzynarodowe wojsk z Nigerii, Nigru i Czadu uciekły.