Yaho de VilleYaho de Ville AfrykaWyprawy AparatZdjęcia ListNewsy KsiążkaKsiążki CDMuzyka PlecakPlecak komarMalaria ForumForum iLinki SamolotTorebki AutorKontakt
Szukaj
Płyt: 39
<<< strona 3 z 8 >>>

Bonga „Kaxexe”

Kraj: Angola
Rok wydania: 2003
Recenzja: JanuszBonga - Kaxexe

Na pierwszy rzut ucha Kaxexe nie przystaje do muzyki, jaką znamy z muzycznego świata Afryki. Łatwej ją skojarzyć z zaułkami Lizbony, niż tropikalnym krajem siedzącym okrakiem na Zwrotniku Koziorożca. Obraz Afryki nie byłby jednak pełen bez wpływów Portugalii i tak jak byłe portugalskie kolonie są odmienne od innych krajów kontynentu, taka też jest ich muzyka. Być może przyczyn trzeba szukać w długotrwałych konfliktach, które nękały te kraje - artyści emigrowali do metropolii i przesiąkali ją na wskroś.
Bonga zdaje się potwierdzać tą teorię - większość artystycznego życia spędził w Europie tworząc pieśni, które dzisiaj tworzą kanon gatunku semba. Niestety nie mogę docenić kunsztu liryki, gdyż Bonga śpiewa w języku portugalskim. Wierząc definicjom semby są to opowieści o życiu. Nie trzeba jednak znać języka Vasco da Gamy, by w to uwierzyć - wokale Bonga splatają się z muzyką w jedną, zwartą warstwę. Akompaniament instrumentów akustycznych, głownie gitary, nie jest tylko tłem, lecz wydaje się wchodzić w dialog z artystą. To subtelne połączenie i melancholia meleodii to tylko jedno oblicze tej płyty. Na Kaxexe nie brakuje bowiem szybszych, skoczniejszych melodi. Oba style uzupełniają się, urozmaicają całość. Jest to płyta na swój sposób eklektyczna, w której Bonga po mistrzowsku, naturalnie i bezboleśnie połaczył style i kontynenty.

  1. Kianje
  2. Kaxexe
  3. Marimbondo
  4. Vira Moda
  5. Poeira
  6. Samania
  7. Kambonhorinho
  8. Kiamangongo
  9. Dikandumba
  10. Kapakaio
  11. Kutonoka
  12. Moname
  13. Nucos da Buala
  14. Turmas do Bairro
 

Rachid Taha „Diwan”

Kraj: Algieria
Rok wydania: 1998
Recenzja: JanuszRachid Taha - Diwan

Dywan (pers. diwān) - zbiór wierszy jednego poety, uporządkowany według kryteriów gatunkowych. Elementem łączącym zebrane na płycie Rachida Tahy pieśni są ludowe korzenie północnej Algierii, zespolone cementem nowoczesnych, porywających aranżacji. Oud i darbuka spotykają się tutaj z szorstką, elektryczną gitarą i tanecznym rytmem. Muzyka Tahy wychodzi naprzeciw muzycznym gustom odbiorców w Europie nie oddalając się zarazem od Algierskich korzeni.
Diwān otwiera najbardziej znany przebój z tej płyty - Ya Rayah, którego sukces na algierskim nieboskłonie przyćmiewa chyba tylko Aïcha Khaleda (oba utwory są częstym tematem kolejnych przeróbek i coverów). W dalszej części artysta proponuje może mniej przebojowe ale za to wyraźniej tradycyjne piosenki nawiązujące do stylistyki raï.

  1. Ya Rayah
  2. Ida
  3. Habina
  4. Bent Sahra
  5. Ach Adani
  6. El H'Mame
  7. Enti Rahti
  8. Menfi
  9. Bani Al Insane
  10. Malheureux Toujours
  11. Aiya Aiya
 

Baaba Maal „Missing You”

Kraj: Senegal
Rok wydania: 2001
Recenzja: JanuszBaaba Maal - Missing You

Baaba Maal, obok Youssou N´Doura, jest jednym z bardziej rozpoznawalnym na świecie senegalskim muzykiem. Artysta urodził się w Podor nad rzeką Senegal, krainie ludu Tukulor. Płyta „Missing You” jest dojrzałym dziełem, pełnym surowych, akustycznych brzmień afrykańskich instrumentów - kory, balafonu, bębnów. Warstwę instrumentalną płyty dopełnia charakterystyczny śpiew Baaby Maala (podobny nieco do wspomnianego wcześniej Youssou N´Doura). Zestaw piosenek nawiązuje do tradycyjnych historii, jakie zwykło się opowiadać nad rzeką Senegal od wieków (tłumaczenia tekstów z języka ful na angielski zawarte są we wkładce do płyty). Na albumie znalazły się nostalgiczne, ciepłe, dyskretnie wpadające w ucho kompozycje. Pośród nich jest jeden rodzynek - zaśpiewana z udziałem żeńskiego wokalu Fanta - sam w sobie niezły utwór, ale moim zdaniem niezbyt dopasowany do stylu płyty. Pomijając chwilową zmianę stylistyki, muzyka z „Missing You”, szczególnie utwory takie jak Miyaabele czy Jamma jenngii, mogą być świetną kołysanką i sposobem na magiczną podróż we śnie z zimnej Polski gdzieś nad zakole rzeki Senegal...

  1. Yoolelle maman
  2. Miyaabele
  3. Fa laay fanaan
  4. Leydi ma
  5. Jamma jenngii
  6. Fanta
  7. Laare yoo
  8. Senegaale ngummee
  9. Mamadi
  10. Kowoni maayo
  11. Allah addu jam
 

Ali Farka Touré „Savane”

Kraj: Mali
Rok wydania: 2006
Recenzja: JanuszAli Farka Touré - Savane

Artysta określił „Savane” jako swój najlepszy album. Trudno jest mu jednak przyznać rację, gdyż pozostałe dzieła Ali Farka Touré są moim zdaniem równie dobre. Jest to zarazem ostatni album tego wybitnego malijskiego muzyka - ukazał się w lipcu 2006 roku - cztery miesiące po jego śmierci.
Na „Savane” (sawanna) znajdziemy leniwie snujące się utwory, w charakterystyczny sposób łączące afrykańskie klimaty z bluesem. Ich nastrój najlepiej określił sam artysta we wkładce albumu przy opisie tytułowego utworu: „...gdy jechałem przez pustynię uderzyło mnie, w jakim stopniu sawanna i środowisko zostały zniszczone przez suszę (...) ale gdy pojechałem do innych krajów, nie mogłem się bez tej sawanny obejść...”. Nie tylko tęsknota gości w tekstach utworów, choć by zrozumieć słowa trzeba by poznać kilka języków Zachodniej Afryki (tłumaczenia znajdują się w wkładce albumu). Ali Farka Touré śpiewa również o ówczesnym mu Mali, tradycjach i miłości. Zamiast jednak śledzić ze słownikiem teksty utworów, polecam wyłączyć światło, usiąść wygodnym fotelu i pogrążyć się w marzeniach o podróży. Podróży do Mali.

  1. Erdi
  2. Yer Bounda Fara
  3. Beto
  4. Savane
  5. Soya
  6. Penda Yoro
  7. Machengoidi
  8. Ledi Coumbe
  9. Hanana
  10. Soko Yhinka
  11. Gambari Didi
  12. Banga
  13. N'Jarou
 

Amadou & Mariam „Dimanche a Bamako”

Kraj: Mali
Rok wydania: 2005
Recenzja: JanuszAmadou & Mariam - Dimanche a Bamako

Malijski duet istnieje na muzycznej scenie od lat osiemdziesiątych, ale dopiero dekadę później został zauważony przez szersze grono słuchaczy. Stało się to dzięki udanemu połączeniu malijskich brzmień z muzyką popularną. „Dimanche à Bamako” (Niedziela w Bamako) to płyta z taką właśnie muzyką - w tym przypadku z wyraźnym wkładem Manu Chao, który płytę wyprodukował.
Na płycie dominują wpadające w ucho rytmy, co zaowocowało kilkoma przebojami - La Réalité, Senegal Fast Food czy Taxi Bamako. Utwory te można również od czasu do czasu usłyszeć w polskich mediach. Malkontenci i ortodoksi stwierdzą zapewne, że jest to muzyka nazbyt oderwana od afrykańskich korzeni. Poniekąd tak jest - tak jakby smakować Afrykę przez okno autobusu lub podziwiać jej piękno tylko z ekranu telewizora. Z której strony szyby by nie patrzeć, „Dimanche à Bamako” nadal wygląda świetnie. Choć jest to muzyka trochę przetworzona, jest to również jej zaletą, gdyż zyskuje na oryginalności.
Amadou i Mariam proponują słuchaczowi muzyczną podróż do Mali - w programie jest przejażdżka taksówką w Bamako, senegalski fast-food, wycieczka na wieś. Trzeba korzystać z okazji i jechać...

  1. M'Bife
  2. M'Bife Balafon
  3. Coulibaly
  4. La Réalité
  5. Senegal Fast Food
  6. Artistiya
  7. La Fête au Village
  8. Camions Sauvages
  9. Beaux Dimanches
  10. La Paix
  11. Djanfa
  12. Taxi Bamako
  13. Politic Amagni
  14. Gnidjougouya
  15. M'Bife Blues
 
^^^
<<< strona 3 z 8 >>>