Po kilkunastu dniach demonstracji, w których na ulice wystąpiły miliony Egipcjan, Hosni Mubarak ustąpił ze stanowiska prezydenta Egiptu. Władzę przejęło wojsko, obiecując czas demokratycznych przemian. Powoli znikają barykady wokół kairskiego Midan Tahrir. Polski MSZ, wzorem innych państw Unii Europejskiej, wycofał ostrzeżenie dla podróżujących do Egiptu (z wyłączeniem placu Tahrir w Kairze).
W efekcie gwałtownych demonstracji, tunezyjski prezydent Zine El Abidine Ben Ali uciekł z kraju. Godzina policyjna została skrócona, obowiązuje teraz od północy do 4 rano. Mimo to, w El Kef protestujący zaatakowali posterunek policji, w wyniku czego dwie osoby zginęły. Demonstracje, w których również giną ludzie, odbywają się również w Tunisie.
W wyniku demonstracji antyrządowych, rząd Algierii zniósł obowiązujący od 19 lat stan wyjątkowy. Było to kluczowe rządanie protestujących.
Somalijscy piraci uprowadzili kolejne jednostki pływające, w tym dwa tankowce i amerykański jacht. Płynący jachtem Amerykanie zostali zabici podczas próby ich odbicia przez patrolujący te wody okręt USA. Wody zagrożone piractwem rozciągają się od Morza Czerwonego do Madagaskaru i od wybrzeży Afryki po Indie. Proceder ten przynosi piratom milionowe zyski, gdyż armatorzy zwykle wypłacają okup. Obecnie piraci przetrzymują 29 statków wraz z 681 zakładnikami.
Nowe państwo, będące wynikiem referendum, będzie miało nazwę „Sudan Południowy”.
W północną część wyspy uderzył cyklon Binigza pozbawiając dachu nad głową 3000 osób.
W oficjalnych wynikach referendum, 99% jego uczestników opowiedziało się za niepodległością Sudanu Południowego. Chartum zaakceptował wynik referendum. Deklaracja niepodległości odbędzie się 9-go lipca.
Nieznani sprawcy uprowadzili włoską turystkę w Alidem, 130 km na południe od Djanet. Porywacze prawdopodobnie uciekli do Nigru.