Moto Kongo 2009

Informacje praktyczne

Wstęp
Pogoda
Wizy
Zdrowie
Przewodniki i mapy
Pieniądze
Zagrożenia
Język
Internet i telefon
Komunikacja
Hotele
Jedzenie i zakupy

Trasa

Oyem
Ovan
Makokou
Miang
Lambaréné
Libreville
Lopé
Lastoursville
Franceville
Z Leconi do Okoyo (Kongo)

Późniejsza podróż do Gabonu: Gabon 2013


Wstęp

Pogoda w Gabonie, Libreville (wykres)Położony na równiku Gabon wygląda na mapie Afryki, jak zielony placek - dziewicza dżungla jest największym atutem tego kraju. Jest to jednocześnie kraj bezpieczny i stabilny politycznie.

Gabon jest trochę mniejszy od Polski, ale zamieszkuje go zaledwie półtora miliona ludzi. Kształt kraju można mniej więcej wpisać w kwadrat o boku 600 km. Największe obszary dżungli porastają północno-wschodnią część kraju, na południowym-wschodzie lasy ustępują sawannie. Gabon nie posiada większych pasm górskich, najczęściej teren jest malowniczo pofałdowany.

Gabon leży w tej samej strefie czasowej, co Polska, z wyjątkiem czasu letniego, którego w Gabonie się nie stosuje - od kwietnia do października czas jest tutaj przesunięty o godzinę wcześniej w stosunku do Polski (12:00 w Gabonie jest o 13:00 w Polsce). Wszystkie sąsiednie kraje stosują ten sam czas, co Gabon, więc podczas przekraczania granic nie trzeba przestawiać zegarków.

Centralne położenie względem równika sprawia, że długość dnia w Gabonie nie zmienia się znacznie w trakcie roku - dzień trwa tutaj prawie 13 godzin.

Pogoda

Gabon leży w całości w strefie wilgotnego klimatu równikowego. W całym kraju jest gorąco i wilgotno. Średnia temperatura oscyluje tuż pod kreską 30°C przy wysokiej, 80% wilgotności. Deszcze najrzadziej padają latem - od czerwca do września.

Klimat Gabonu jest najmniej uciążliwy w lipcu. Podróż w innym czasie jest również znośna, choć zwłaszcza na wybrzeżu będzie bardzo gorąco a niebo przysłonią czasami burzowe chmury. Gdy pada, niektóre drogi stają się bardzo śliskie a jazda po nich trwa dłużej.

Wizy

Do legalnego wjazdu na teren Gabonu niezbędna jest wiza. Poza głównym przejściem granicznym z Kamerunem (o czym później), nie ma możliwości zakupu wizy na granicy bądź na lotnisku.

Wiza GabonuW Polsce nie ma ambasady Gabonu. Wizę można wyrobić w Ambasadzie Francji w Warszawie, ale jest to proces długotrwały i kosztowny, gdyż podanie wysyłane jest do Gabonu. Szybciej i taniej wizy otrzymuje się w Ambasadzie Gabonu w Berlinie. Do ambasady należy dostarczyć:

Wizy wydawane są w kilka dni po dostarczeniu dokumentów lub w tym samym dniu w trybie ekspresowym. Wiza ważna jest tylko 15 dni od daty przekroczenia granicy. Wizy wydawane w innych ambasadach mogą mieć inne terminy ważności.

Wjeżdżając do Gabonu z Kamerunu głównym przejściem drogowym, istnieje możliwość uzyskania wizy w Bitam, 30 km od granicy. Nie znając języka francuskiego, może to jednak opóźnić podróż o kilka godzin (słyszałem o jednym przypadku, w którym trwało to dwa dni).

Gabon posiada ambasady we wszystkich sąsiednich krajach. Niestety, ambasada w Yaounde (Kamerun) znana jest z uprzykrzania życia turystom długimi czasami oczekiwania. Jadąc z północy najlepszym miejscem do wyrobienia gabońskiej wizy jest Lome (Togo). Jadąc z południa, ambasada w Brazzaville (Kongo) wydaje wizy bez zbędnych formalności za 35 000 CFA w przeciągu 24 godzin.

Zdrowie

Wjeżdżając do Gabonu może zostać skontrolowana ważność szczepienia przeciw żółtej febrze. Szczepienia wykonują w Polsce Sanepidy (Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne; adresy i telefony do placówek Sanepidu można znaleźć na stronie Państwowej Inspekcji Sanitarnej), lub niektóre oddziały specjalistyczne szpitali.

Zagrożenie malarią występuje na całym obszarze Gabonu. O zapobieganiu tej chorobie napisałem w części Malaria w Afryce.

Pozostałe zagrożenia dla zdrowia to dur brzuszny, wścieklizna oraz wirus HIV.

Przewodniki i mapy

Obecnie nie ma aktualnego przewodnika po Gabonie w języku polskim lub angielskim. Na rynku wtórnym można znaleźć wydany w 2003 roku przewodnik „Gabon, São Tomé and Principe” wydawnictwa Bradt. Poza nim, rozdział o Gabonie znajduje się w przewodniku Lonely PlanetAfrica”.

IGN, jako jedyny, wydał mapę obejmującą tylko Gabon (w skali 1:1 000 000). Alternatywnie, można spróbować jednej z dwóch map obejmujących dodatkowo Kamerun i Gwineę Równikową: Reise Know-How w skali 1:1 300 000 lub ITMB w skali 1:1 500 000. Poruszając się głównymi szlakami, wystarczająco dokładna może być również klasyczna mapa MichelinAfrica North & West - 741” (Afryka Zachodnia i Północna, po granice z Egiptem i Sudanem na wschodzie i Kongiem na południu) w skali 1:4 000 000.

Zobacz również mapę satelitarną Gabonu na Google Maps.

Pieniądze

Podobnie, jak w sąsiednich krajach, w Gabonie używany jest Frank Afryki Centralnej (dalej FCFA), o symbolu międzynarodowym XAF. Nie jest to ten sam frank, który obowiązuje w Afryce Zachodniej (XOF), choć ma taką samą wartość i niemal taką samą nazwę. W krajach, w których używany jest frank Afryki Centralnej nie można płacić frankami Afryki Zachodniej i na odwrót. Oprócz Gabonu FCFA używają następujące państwa: Czad, Gwinea Równikowa, Kamerun, Kongo-Brazzaville i Republika Środkowoafrykańska. Chociaż jeden FCFA dzieli się na sto centymów, w obiegu są tylko pełne franki, nie ma monet o nominałach wyrażonych w centymach.

Banknot 1000 FCFAKurs FCFA względem euro jest stały i ustalony oficjalnie na 656 FCFA za 1 euro, lecz w praktyce jest niższy. Bieżące kursy wymiany (stan na listopad 2010):

Dewizy wymienia się w bankach. Bankomaty nie są zbyt popularne, a te, które są po drodze bardzo często nie akceptują polskich kart Visa (w Libreville nie znalazłem żadnego).

Zagrożenia

Gabon jest jednym z najbezpieczniejszych państw w tej części Afryki. Zagrożenie przestępczością jest małe i ogranicza się do kieszonkowców i im podobnych w Libreville i Port-Gentil.

Skróty najświeższych informacji z Gabonu publikuję w dziale Wiadomości z Afryki.

Język

Język francuski jest w Gabonie językiem urzędowym i jest to jedyny język europejski, w którym można najpewniej się porozumieć. Z ponad czterdziestu języków rodzimych, trzy najbardziej popularne to Fang (Libreville i północny-zachód), Punu (południe) i Njebi (południowy-wschód).

Internet i telefon

Kafejki internetowe w Gabonie można znaleźć w każdym większym mieście. Sęk w tym, że nie łatwo jest znaleźć taką, która faktycznie jest podłączona do Internetu. Gdy już znajdziemy taki lokal, połączenie jest zazwyczaj dobre, choć nie najszybsze. Godzina połączenia kosztuje od 400 do 700 FCFA.

Międzynarodowy numer kierunkowy do Gabonu to 241. Połączenia można realizować z poczty lub prywatnych punktów usługowych.

W Gabonie jest czterech operatorów telefonii komórkowej (w kolejności największej liczby użytkowników):

Lokalna karta SIM (do jej użycia potrzebny jest telefon ze zdjętym SIM lockiem) kosztuje 4 000 FCFA (w tym 1 000 na rozmowy). Użytkowanie lokalnego numeru telefonu jest dużo tańsze, niż korzystanie z roamingu. Koszt wysłania jednego smsa to 250 FCFA.

Z trzech największych polskich operatorów telefonii komórkowej tylko Orange nie ma umowy roamingowej z operatorem w Gabonie. Użytkownicy sieci Era mogą realizować połączenia z Gabonu w sieciach Zain i Libertis, posiadacze telefonów z sieci Plus mogą korzystać z połączeń roamingowych w sieci Zain.

Komunikacja

PMotocykl w Ovanodróżowanie po Gabonie komunikacją publiczną jest łatwe, o ile nie zbaczamy z głównych dróg. Poza nimi przedostanie się z jednego miasta do drugiego może zająć cały dzień - częściowo ze względu na stan dróg a częściowo z powodu długiego czasu oczekiwania na uzbieranie kompletu pasażerów i odjazd.

W Gabonie podróżowałem kupionym w Kamerunie motocyklem. Litr benzyny kosztuje od 535 do 900 FCFA (im dalej od stolicy, tym drożej).

Hotele

MHotel w Gabonieiejsca noclegowe w Gabonie można podzielić na kilka kategorii. Hotele, do jakich przyzwyczaiła nas Europa, znajdują się tylko w większych miastach i kosztują tyle samo albo i więcej niż w Europie. Dużo tańsze są małe hoteliki, ukierunkowane na miejscowych. Noc w takim lokalu kosztuje około 5 000 FCFA. Za tą cenę otrzymamy małą izbę z łóżkiem i wentylatorem, w standardzie nie odbiegającym od innych tego typu miejsc w Afryce (czasami jest to zwykła szopa z desek). Poza hotelami, podobne usługi świadczą niektóre misje chrześcijańskie, gdzie można liczyć na nieco wyższy standard i cenę. W miejscach, gdzie nie ma hoteli, na przykład w wioskach, zawsze można liczyć na gościnność miejscowych, którzy skłonni są do udostępnienia chaty za mały datek w pieniądzu lub innych dobrach.

Gniazdka elektryczne w Gabonie są typu europejskiego (takie, jak w Polsce), o napięciu 220V.

Jedzenie i zakupy

Piwo Gabon RegabKuchnia Gabonu to przede wszystkim ryż i makaron z dodatkiem kilku sosów i mięs - kupując, wielkość porcji określa się kwotą, jaką chcemy za daną rzecz zapłacić (np. mięso za 200 plus frytki za 100). Tak, jak w Kamerunie, znakomitym urozmaiceniem są doskonałe ryby a jeśli ktoś lubi, może również skusić się na dziczyznę. Wzdłuż głównych dróg myśliwi zawieszają na patykach upolowane węże, małpy i inne dzikie zwierzęta, które później można znaleźć w lokalnych restauracjach.

Wśród piw Gabonu prym wiedzie całkiem smaczny Regab (4.5%). Trzy konkurencyjne marki to znane też z innych krajów “33” (trente trois, 5%), Castel (5.2%) i Beaufort (4.6%). Standardowa butelka piwa ma pojemność 0.65 l


Oyem

OyemSpore miasto na północy Gabonu może być przystankiem w drodze z lub do Kamerunu. Jadąc tą trasą należy pamiętać, by odpowiednie pieczątki do paszportu zorganizować w Bitam, ostatnim miasteczku przed granicą.

Oyem nie jest nadzwyczaj interesującym miastem. Centrum jest ospałe, trochę więcej życia można znaleźć wokół bazaru,

Ovan

MotocyklPomiędzy drogą N2 a Makokou jest tylko jedna miejscowość z hotelem i stacją benzynową. To jest właśnie Ovan. Próżno jednak szukać stacji benzynowej z prawdziwego zdarzenia - paliwo kupuje się z beczki w jednej chat, kilkaset metrów od głównej drogi. Jest to nieoznakowany, stosunkowo nowocześnie wyglądający dom, przy którym leży kilka dużych beczek (litr benzyny kosztuje 900 FCFA). Ovan to właściwie jedna ulica i nieduży bazar. Nie ma tutaj Internetu.

Makokou

Dziecko(mapa satelitarna na Google Maps)

Spore miasto na północnym-wschodzie Gabonu pośród gęstej dżungli. Przyjechałem tutaj by odwiedzić Wodospady Kongou, położone około 40 km na południowy-zachód od Makoku, w dół rzeki Ivindo. Aby doń dotrzeć trzeba zorganizować łódź i przewodników na dwa dni. Niestety, taka wycieczka jest droga - zażądano ode mnie 180 000 FCFA (około 285 Euro) - więc tym razem wodospadów nie zobaczyłem. Ludzi, którzy organizują wyprawy do wodospadu można znaleźć poprzez lokalne biuro WWF (World Wildlife Fund).

Podczas mojej wizyty, w Makokou nie było dostępu do Internetu. Miał się pojawić dopiero „za trzy tygodnie”, na terenie misji katolickiej.

Miang

RównikJadąc z Makokou, dojechałem do głównej drogi w Lalara późnym popołudniem. W Lalara, przy skrzyżowaniu dróg można znaleźć kilka bardzo tanich oberży oferujących nocleg głównie kierowcom ciężarówek. Postanowiłem pojechać dalej, zatrzymując się w pierwszym napotkanym hotelu.

Zatrzymałem się obok znaku „Auberge” we wsi Miang. To był dobry wybór, gdyż następnego dnia nie zauważyłem żadnej innej oberży bądź hotelu aż do Ndjole. Nocleg w drewnianej szopie (dosłownie) kosztuje tutaj 2 500 FCFA, na miejscu jest bar z piwem i jedzeniem. Wychodek znajduje się w innej szopie, a gdy zapytałem o łazienkę zaprowadzono mnie do pobliskiego strumyka. Wytwarzany generatorem prąd włączany jest na kilka godzin po zmroku.

Lambaréné

KobietaLambarene, spore miasto nad rzeką Ogooue, podzielone jest rzeką na trzy części, połączone ze sobą dwoma mostami. Wjeżdżając z północy, za pierwszym mostem znajduje się dzielnica Dakar, z portem, stacjami benzynowymi i misją katolicką. Serce miasta bije w dzielnicy Petit Paris, za drugim mostem.

W Lambarene jest kilka kafejek internetowych, chyba wszystkie w dzielnicy Petit Paris (za drugim mostem). Niestety, podczas mojej wizyty wszystkie były odcięte od Internetu.

Libreville

Pomnik(mapa satelitarna na Google Maps)

Stolica Gabonu, Libreville, jak na afrykańską metropolię przystało posiada wszelkie jej cechy. Nie jest to jednak miasto, które mogłoby przytłoczyć swą wielkością, tak jak Lagos czy Kinszasa. Do większości interesujących turystę miejsc można dotrzeć na piechotę, włączając w to spacer promenadą z widokiem na morze.

Promenadę dzieli na pół Port Mole, skąd odpływają statki między innymi na wyspy Świętego Tomasza, sprzedawane są tu również świeżo złowione ryby. Budynki portowe zasłaniają jednak morze i poza podglądaniem ciekawych gatunków ryb na sprzedaż, bądź spędzeniu czasu w jednej z knajpek, nie ma po co tu przychodzić.

Około 6 km od centrum Libreville, obok lotniska, jest fajna plaża, zwana Tropicaną (od nazwy pobliskiego hotelu). Plaża jest popularna zwłaszcza w weekendy, wstęp jest darmowy a w barach przy wejściu można napić się zimnego napoju.

Żaden z bankomatów opatrzonych logo Visa, jakie udało mi się w Libreville znaleźć, nie akceptował polskich kart Visa. Pieniądze korzystnie można wymienić w niektórych sklepach z elektroniką lub w kasynie, tutaj też jest możliwość wypłaty gotówki z karty Visa (grzecznościowo, oficjalnie w ten sposób można tylko kupić żetony do gry).

Kafejki internetowe znajdują się w kilku miejscach miasta, przykładowo, co najmniej cztery są przy ruchliwej Rue Mt Bouet.

Lopé

LopeLope jest chyba najdogodniej położonym miejscem, z którego można organizować wypady do podglądania dzikiego zwierza, w tym mandryli (duże małpy). Wycieczki organizuje Lope Hotel (patrz niżej).

W okolicach centrum miasteczka można zaopatrzyć się w benzynę z beczki.

Lastoursville

LiścieNieduże miasteczko, Lastoursville, znane jest z ukrytych w dżungli grot, które zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dla przygodnego podróżnika, miasto jest zwykle jednym z przystanków w drodze przez interior Gabonu.

Przy głównej ulicy miasta są co najmniej dwie kafejki internetowe. Stacja paliw znajduje się przy rondzie, po wschodniej stronie miasta.

Franceville

FryzuraTrzecie pod względem liczby mieszkańców (około 40 tysięcy) miasto Gabonu jest przyjemnym miejscem do spędzenia kilku dni, tym bardziej, jeśli przed nami trudy podróży do Kongo.

Bardzo blisko centralnego ronda, zwanego Poto-Poto, mieści się bazar. Jest to bardzo barwne miejsce, tętniące życiem od rana do wieczora. Po zmroku okolica bazaru jest popularnym miejscem spacerów mieszkańców miasta.

W różnych miejscach Franceville można znaleźć co najmniej trzy kafejki internetowe. Podczas mojej wizyty, w żadnej z nich nie było jednak dostępu do Internetu.

Prawie 50 km od Franceville leżą Wodospady Poubara, by się doń dostać należy z Franceville podjechać około 20 km w stronę Lastoursville i na rondzie obok lotniska skręcić w lewo. Za lotniskiem asfalt się kończy, od tego miejsca do wodospadów jest 28 km miejscami bardzo rozmytej, laterytowej drogi. Wodospady Poubara leżą przy elektrowni wodnej. Po przejściu wykonanego z lian mostu wiszącego uiszcza się opłatę w wysokości 5 000 FCFA. W cenie jest przewodnik, który prowadzi ostatnie kilkaset metrów przez dżunglę pod główny wodospad.

Z Leconi do Okoyo (Kongo)

Droga do KongoW drodze do Kongo, Leconi jest ostatnim miastem w Gabonie. Z Leconi, dobra, asfaltowa droga prowadzi do samej granicy z Kongiem, gdzie asfalt się kończy i zaczyna trudna, rozjeżdżona i błotnista droga gruntowa. Po stronie Kongo Chińczycy budują odcinki nowych dróg, więc być może wkrótce odcinek ten będzie dużo łatwiejszy.

Uwaga: z Leconi do Kongo można również pojechać starą drogą, co uczyniłem idąc za wskazówkami napotkanych przechodniów. Droga ta to prawie 100 km bezdroży przez zupełnie bezludne okolice - słabo widoczny ślad biegnie pośród wysokiej trawy, w niektórych miejscach niemal zupełnie ginąc z pola widzenia. Ścieżka jest bardzo piaszczysta, na odcinku tym wywróciłem się motocyklem kilkanaście razy. Stara droga łączy się z nową po stronie Kongo kilkadziesiąt kilometrów przed Okoyo.

Na przejazd z Franceville do Okoyo motocyklem trzeba poświęcić cały dzień (nawet wtedy, jadąc starą drogą do Okoyo dojechałem już po zmroku). Kontrola graniczna na nowej drodze odbywa się na samej granicy, w jednej z niczym nie wyróżniających się chat. Stempel wyjazdowy z Gabonu można zdobyć w Leconi (równie dobrze można przejechać bez stempla), na początku miasta od strony Franceville, przy szlabanie. Jadąc starą drogą nie ma żadnych kontroli. Dopiero w przed Okoyo jest punkt kontroli ruchu kołowego, gdzie załatwia się formalności związane z wwozem motocykla.

Kamerun
Kongo
© Janusz Tichoniuk 2001-2024