Kongo 2009

Informacje praktyczne

Wstęp
Pogoda
Wizy
Zdrowie
Przewodniki i mapy
Pieniądze
Zagrożenia
Język
Internet i telefon
Komunikacja
Hotele
Jedzenie i zakupy

Trasa

Okoyo
Boundji
Gamboma
Brazzaville

Późniejsza podróż do Konga: Moto Angola 2012


Wstęp

Pogoda w Kongo, Brazzaville (wykres)Kongo nieodparcie kojarzy się z „jądrem ciemności” i chociaż jest przedsionkiem do tego dużego Konga, ze stolicą w Kinszasie, Republika Kongo kusi. Zwłaszcza tych, którzy lubią podróżować z dala od utartych szlaków.

Kongo jest mniej więcej takiej samej wielkości, co Polska, z tym, że zamieszkuje go dziesięciokrotnie mniej ludzi. Kraj rozciąga się szerokim na około 300 km łukiem od Republiki Środkowoafrykańskiej do Atlantyku - zakreślając dystans około 1 200 km. Większość kraju jest płaska, porośnięta dżunglą na północy i sawannami na południu.

Kongo leży w tej samej strefie czasowej, co Polska, z wyjątkiem czasu letniego, którego w Kongo się nie stosuje - od kwietnia do października czas jest tutaj przesunięty o godzinę wcześniej w stosunku do Polski (12:00 w Kongo jest o 13:00 w Polsce). Wszystkie sąsiednie kraje stosują ten sam czas, co Kongo, więc podczas przekraczania granic nie trzeba przestawiać zegarków (w Demokratycznej Republice Kongo są dwie strefy czasowe - na wschodzie czas jest przesunięty o dodatkową godzinę).

Długość dnia w Kongo nie zmienia się znacznie w trakcie roku - dzień trwa tutaj prawie 13 godzin - świta koło 6 rano, zmierzcha o 19.

Pogoda

W Kongo obserwuje się wyraźny podział na pory suche i deszczowe, uwarunkowane pozycją słońca nad horyzontem - gdy jest w zenicie, słońce napędza cyrkulację wody w przyrodzie, wtedy pada najwięcej. Zimą, gdy słońce jest najbardziej na południu i latem, gdy sięga zwrotnika Raka na północy, deszczy jest najmniej. Opady mają charakter miejscowy i są ograniczone w czasie, choć będąc pod chmurą może się zdawać, że cały świat pada. Temperatura nie zmienia się znacznie w ciągu roku, oscylując wokół 25°C przy wysokiej wilgotności.

Optymalną porą na podróż do Konga jest polskie lato, gdy pada najmniej a temperatura powietrza jest najbardziej znośna. W porze deszczowej drogi nieutwardzone i gruntowe zamieniają się miejscami w grząskie bajora błota, skutecznie wydłużając czas podróży.

Wizy

Wiza KongoKongo wymaga od przyjezdnych posiadania odpowiedniej wizy, którą można zdobyć w jednej z ambasad krajów ościennych lub europejskich, jak również bezpośrednio na przejściach granicznych.

Najbliżej Polski znajduje się Ambasada Kongo w Berlinie - www.konsulat-kongo.de, Grabbeallee 47, 13156 Berlin, tel. +49 30 49 40 07 53, czynny od 10:00 do 16:00. Wizę można załatwić korespondencyjnie wysyłając do ambasady wymienione niżej dokumenty. Wiza gotowa jest po dwóch dniach.

Ambasady Konga można znaleźć we wszystkich sąsiednich krajach. W należącej do Angoli enklawie Kabinda, Kongo ambasady nie posiada. Wizy bez problemu można między innymi zdobyć w Libreville (Gabon) za 15 000 i Yaounde (Kamerun) za 50 000 FCFA.
Jedynym znanym mi przejściem granicznym, na którym wizy na pewno są dostępne jest granica na drodze z Leconi (Gabon) do Okoyo. Wiza kosztuje tutaj 20 000 (dwu tygodniowa) lub 70 000 FCFA (miesięczna) - ceny orientacyjne, zależne od humoru urzędnika. Teoretycznie, wizy można zdobyć również na innych przejściach, w tym na lotnisku w Brazzaville.

Pełna lista ambasad Konga na świecie oraz państw obcych w Kongo dostępna jest na stronie Congo-Site.

Zdrowie

Przekraczając granice Konga może zostać skontrolowana ważność szczepienia przeciw żółtej febrze. Szczepienia wykonują w Polsce Sanepidy (Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne; adresy i telefony do placówek Sanepidu można znaleźć na stronie Państwowej Inspekcji Sanitarnej), lub niektóre oddziały specjalistyczne szpitali.

Zagrożenie malarią występuje na całym obszarze Konga. Na północy zagrożenie to jest wysokie przez cały rok, na południu jest mniejsze w porze suchej (od października do sierpnia). O zapobieganiu tej chorobie napisałem w części Malaria w Afryce.

Pozostałe zagrożenia dla zdrowia w Kongo to polio (choroba Heinego-Medina, warto się zaszczepić przed wyjazdem), cholera (choroba brudnych rąk, której można uniknąć stosując podstawowe zasady higieny), Ebola (do lokalnych, acz gwałtownych epidemii, dochodzi po kontakcie z dziczyzną) oraz wścieklizna (tylko w przypadku bezpośrednich kontaktów ze zwierzętami).

Przewodniki i mapy

Najobszerniejszym przewodnikiem po Kongo jest przewodnik Bradt „Congo” - opisuje on oba Konga, Republikę Kongo i Demokratyczną Republikę Kongo. Poza nim, rozdział o Kongo znajduje się w przewodniku Lonely PlanetAfrica”.

Tak, jak w przypadku przewodników, tylko jedna mapa na rynku obejmuje swym zasięgiem tylko Republikę Konga. Jest to „Congo” wydawnictwa IGN w skali 1:1 000 000. Dwie pozostałe mapy obejmują większe połacie Afryki. „Kongo” z Reise Know-How, w skali 2 000 000, obejmuje zasięgiem oba Konga. „Africa North & West - 741” wydawnictwa Michelin, w skali 1:4 000 000 obejmuje całą Afrykę od czwartego równoleżnika na południe, w tym oba Konga.

Zobacz również mapę satelitarną Kongo na Google Maps.

Pieniądze

Walutą Konga jest Frank Afryki Centralnej (dalej FCFA), o symbolu międzynarodowym XAF. Jest to ten sam frank, który obowiązuje w sąsiednim Gabonie, Kamerunie i Republice Środkowoafrykańskiej (oraz w Czadzie i Gwinei Równikowej). Franka FCFA nie należy mylić z Frankiem Afryki Zachodniej (XOF), który choć ma identyczną wartość nie funkcjonuje w obiegu na równi z FCFA.

Frank FCFA dzieli się na sto centymów, ale w przyrodzie występują tylko pełne franki, nie ma monet o nominałach wyrażonych w centymach.

Banknot 1000 FCFAKurs FCFA względem euro jest stały i ustalony oficjalnie na 656 FCFA za 1 euro, lecz w praktyce jest niższy. Bieżące kursy wymiany (stan na grudzień 2010):

Dewizy wymienia się w bankach. Bankomaty można znaleźć tylko w Brazzaville.

Zagrożenia

Kongo jest obecnie relatywnie spokojne polityczne. Ruchy rebelianckie (w tym grupa znana pod nazwą „Ninja”), które niepokoiły niektóre części kraju są dzisiaj (rok 2010) nieaktywne. Przed wyjazdem warto jednak prześledzić najnowsze Wiadomości z Kongo.

Tradycyjnie, regionem podwyższonego ryzyka jest departament Pool (na wschód od Brazzaville, zwłaszcza na drogach z Brazzaville do Mindouli). W regionie tym zdarzają się sporadyczne napady, również na pociągi łączące Brazzaville z Pointe-Noire. Potencjalnie niebezpiecznie może być również wzdłuż północnego odcinka rzeki Ubangi, w prowincji Likouala, gdzie schronienia szukają uchodźcy z konfliktu w Demokratycznej Republice Konga - zdarzają się tutaj napady na przepływające rzeką łodzie.

Zagrożenie drobną przestępczością jest niskie, warto jednak zachować ostrożność w okolicach portów Brazzaville i Pointe-Noire. W Brazzaville najłatwiej natrafić na złoczyńców w północnych dzielnicach miasta, na wschód od lotniska - szwendanie się tutaj samemu po zmroku jest ryzykowne.

Język

Język angielski jest w Kongo mało popularny, wśród języków europejskich prym wiedzie francuski, który jest też językiem urzędowym. W Kongo można usłyszeć 62 języki rodzime, z których trzy najpopularniejsze to Kituba (południe), Koongo (departament Pool) i Teke (środkowa część kraju, na północ od Brazzaville).

Internet i telefon

Dostęp do Internetu w Kongo jest mocno ograniczony, kafejki internetowe można znaleźć właściwie tylko w największych miastach. W innych miejscach Internet można czasami znaleźć na misjach katolickich. W Brazzaville godzina połączenia z Internetem kosztuje około 1 000 FCFA.

Numer kierunkowy do Konga to 242. Z tradycyjnego telefonu można skorzystać na poczcie, ale dużo bardziej popularna jest telefonia komórkowa - na zasięg można liczyć w każdym mieście.

W Kongo jest czterech operatorów telefonii komórkowej (w kolejności największej liczby użytkowników):

Lokalna karta SIM (do jej użycia potrzebny jest telefon ze zdjętym SIM lockiem) kosztuje 1 000 FCFA. Korzystanie z lokalnego numeru telefonu jest dużo tańsze, niż korzystanie z roamingu. Koszt wysłania jednego SMSa do Polski to 75 FCFA, minuta rozmowy kosztuje 99 FCFA.

Z czterech największych polskich operatorów telefonii komórkowej tylko Era nie ma umowy roamingowej z operatorem w Kongo (być może Play również - na stronie Play jest informacja, jakoby sieć umożliwiała połączenia z Kongo w sieci Orange - sęk w tym, że takiej sieci w Kongo nie ma). Użytkownicy sieci Plus i Orange mogą realizować połączenia z Konga korzystając z sieci Zain.

Komunikacja

Poza głównymi drogami asfaltowymi, których w Kongo jest tylko kilka, podróżowanie przez Kongo lądem jest ciężkie i czasochłonne. Głównymi drogami sporadycznie kursują minibusy. Na gorszych drogach głównym środkiem transportu są ciężarówki. Uzupełnieniem systemu komunikacji na wschodzie kraju są rzeki Kongo i Ubangi.

W Kongo podróżowałem kupionym w Kamerunie motocyklem. Do wwozu jednośladu na teren Konga wystarczą dokumenty, otrzymane wraz z jego zakupem. Jedyny dodatkowy koszt to deklaracja celna, wypełniana zaraz za granicą, która kosztuje 5 000 FCFA. Litr benzyny kosztuje od 595 (na stacjach paliw), poprzez 750 (z butelek), do 3 000 FCFA (na głębokiej prowincji).

Motocykl sprzedałem w Brazzaville na targu w Poto-Poto za 200 000 FCFA.

Hotele

Wybór hoteli w Kongo jest skromny. W zasadzie w każdym miasteczku da się znaleźć hotelik dla miejscowych, w którym oprócz łóżka i dachu nad głową jest niewiele więcej. Nocleg w takich miejscach kosztuje około 4 000 FCFA za pokój. Rzecz jasna w stolicy, Brazzaville, sprawa ma się inaczej i można znaleźć coś na każdy gust i każdą kieszeń.

Gniazdka elektryczne w Kongo są typu europejskiego, takie same, jak w Polsce. Napięcie w sieci wynosi 230 V.

Jedzenie i zakupy

Piwo Kongo NgokKuchnia Kongo nie wnosi wielu niespodzianek do tej, którą znamy z innych krajów regionu i byłych kolonii francuskich. Podstawą posiłków jest najczęściej maniok, ryż lub makaron, którym towarzyszy wybór dodatków - mięsa, warzyw lub ryb.

Flagowym piwem Konga jest pięcioprocentowy Ngok´, z krokodylem na etykiecie. Pozostałe trzy marki to Mützig (5%), Primus (5%) i ciemny Turbo King (6%). Butelki z piwem mają w Kongo pojemność 0.65 l.


Okoyo

Okoyo jest jednym z tych miast, które na mapie wyglądają na duże a w istocie ledwo można nazwać je miastami. Gdyby nie pojedyncze światła żarówek i czerwone lampki na maszcie anteny GSM, po zmroku można by przejechać przez Okoyo nie wiedząc, że to właśnie tu. Centrum Okoyo stanowi mały bazar, wokół którego jest kilka sklepików. Nieopodal, przy głównej drodze mieści się posterunek policji, w którym należy obowiązkowo się zarejestrować (darmowo).

OkoyoW Okoyo nie ma prądu, poza tym z generatorów. Nie ma ani jednej kafejki internetowej. Nie ma stacji benzynowej - paliwo kupuje się na bazarze z beczki. Jest zasięg GSM w sieci MTN.

Boundji

Miasteczko trochę większe od Okoyo, w którym da się wyróżnić główną ulicę i przyklejony doń bazar.

BoundjiW Boundji nie ma Internetu.

Gamboma

(mapa satelitarna na Google Maps)

Stosunkowo duże miasteczko na 315 kilometrze od Brazzaville. Centralnym punktem Gambomy jest bazar, schowany nieco z boku głównej ulicy.

Za szpitalem, po zachodniej stronie miasta, mieści się misja katolicka (Mission Catholique), kierowana przez polskiego misjonarza. Jest to jedyne miejsce w mieście, w którym można liczyć na dostęp do Internetu.

GambomaLokalna stacja benzynowa zaopatrzona bywa w tanie paliwo tylko przez krótkie momenty. Zaraz po dostawie paliwo zakupują miejscowi handlarze, którzy potem sprzedają je drożej z butelek.

Brazzaville

(mapa satelitarna na Google Maps)

W każdym przewodniku jest napisane, że w porównaniu z Kinszasą po drugiej stronie rzeki, Brazzaville to bardzo przyjemne miasto. Jest to prawda. Spacerując promenadą - Le Corniche - Kinszasa rozpościera się po drugiej stronie rzeki (w tym miejscu Kongo ma około dwóch kilometrów szerokości). Kinszasa to metropolia, Brazzaville zaś to bardzo duże miasto.

Żegluga w dół Konga za Brazzaville jest niemożliwa ze względu na przełom rzeki. By zobaczyć wodny kocioł (rapides), trzeba podjechać za miasto i wysiąść przy moście. Za mostem szutrowa droga prowadzi do punktu widokowego i małej restauracji, można tu również popływać wynajętą łodzią. Po drodze warto zatrzymać się na głównym bazarze miasta - Marche Total, gdzie w różnych jego sekcjach można podpatrzeć, co kupują miejscowi. Wśród ciekawostek zauważyłem suszone gąsienice (rzekomo działają na potencję) i żywe, włochate robaki. Niestety, bazar w Brazzaville jest najbardziej brudnym z bazarów, jakie do tej pory w Afryce widziałem.

Około 25 km drogą N2 na północ od Brazzaville znajduje się skrzyżowanie, z którego nitka asfaltu biegnie w stronę rzeki (zjazd oznaczony jest drogowskazem z „touristique” w nazwie). Droga ta prowadzi do kompleksu sportowego z basenem, położnym nad samą rzeką Kongo. Czyste pokoje z klimatyzacją kosztują tutaj od 40 000 FCFA, warto tu jednak się zatrzymać dla samej kontemplacji rzeki, z dala od miejskiego zgiełku. Korzystanie z basenu kosztuje 5 000 FCFA, możliwe jest również zaaranżowanie łodzi i krótkiej wycieczki na rzece.

Gabon
Demokratyczna Republika Konga
© Janusz Tichoniuk 2001-2024