Yaho de VilleYaho de Ville AfrykaWyprawy AparatZdjęcia ListNewsy KsiążkaKsiążki CDMuzyka PlecakPlecak komarMalaria ForumForum iLinki SamolotTorebki AutorKontakt

Gwinea - Informacje praktyczne

Wstęp Pogoda Wizy Zdrowie Mapy i przewodniki Pieniądze Zagrożenia Język Internet i telefon Komunikacja Hotele Jedzenie i Zakupy

Conakry Koundara Labé Mali-ville Dalaba

Wstęp

Conakry - pogoda (wykres)

Gwinea to jeden z ciekawszych krajów Afryki Zachodniej. Nieco mniejszy od Polski, rozpościera się niczym banan od płaskiego wybrzeża Zatoki Gwinei poprzez górzyste centrum (w górach Gwinei mają swe źródła rzeki Niger, Senegal i Gambia) aż do tropikalnej dżungli na południowym wschodzie. Oprócz pustyni, jest to Afryka w pigułce.

Gwinea leży w tej samej strefie czasowej co Londyn, a więc godzinę wcześniej w stosunku do Polski. Gdy w Conakry jest południe, w Polsce jest już pierwsza. Gwinea nie stosuje zmiany czasu z zimowego na letni i na odwrót.
Dzień w Gwinei trwa średnio prawie trzynaście godzin. Najdłuższe dnie są w czerwcu, świta wtedy o 6:10 a zmierzcha o 19:30. W grudniu, gdy dnie są najkrótsze, widno jest od 6:40 do 19:00.

Pogoda

Tropikalny klimat Gwinei cechuje intensywna, trwająca od czerwca do października pora deszczowa. W samym jej środku, w lipcu, deszcze padają codziennie a Conakry jest wtedy jednym z najbardziej mokrych miast Afryki. Najintensywniej pada na wybrzeżu, mniej na północy, przy granicy z Mali.

Najlepszą porą do podróży po Gwinei jest pierwsza połowa pory suchej, od końca października do marca, gdy kombinacja temperatury i wilgoci jest najbardziej znośna.

Wizy

Wizę należy zdobyć przed wyjazdem do Gwinei, gdyż nie można jej uzyskać na granicy, w tym na lotnisku w Conakry. Jako, że w Polsce nie ma konsulatu Gwinei, jesteśmy obsługiwani przez ambasadę w Berlinie.

Wiza Gwinei

Ambasada (Botschaft der Republik Guinea) mieści się przy ulicy Jägerstraße 67/69 i czynna jest w dni robocze od 9:00 do 15:00. Tel. +49 30 200 74 330; fax +49 30 200 74 33 33; e-mail: berlin@ambaguinee.de. Wraz z paszportem, który winien zachować ważność przez co najmniej 6 miesięcy od planowanej daty podróży i posiadać jedną wolną stronę, należy dostarczyć 2 zdjęcia, 2 wnioski (można je pobrać np. ze strony www.visaexpress.de) oraz 60 euro. Ważna 30 dni wiza wydawana jest w przeciągu 24 godzin. Wizy wielokrotne, ważne 90 dni kosztują 87 euro.

W Afryce wizy są tańsze. Swoją kupiłem w Bissau w przeciągu jednego dnia. Wiza 30 dniowa kosztuje tam 30 000 CFA, czyli około 46 euro. Oprócz Bissau, ambasady Gwinei można znaleźć w Abidżanie, Akrze, Bamako, Bandżulu, Dakarze, Freetown i Monrovi.

Zdrowie

Na całym obszarze Gwinei występuje wysokie zagrożenie malarią. Więcej o zapobieganiu malarii napisałem w części Malaria w Afryce.

Tak jak w kilku sąsiednich krajach, również w Gwinei występują czasami lokalne nasilenia zachorowań na cholerę. Warto więc zwrócić uwagę na podstawowe zasady higieny.

Przekraczając granicę Gwinei może zostać sprawdzona ważność szczepionki na żółtą febrę. Szczepionki wykonują w Polsce Sanepidy, czyli Stacje Sanitarno - Epidemiologiczne. Adresy i telefony do placówek Sanepidu można znaleźć na stronie Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Mapy i przewodniki

Gwinea opisana jest bodaj tylko w przewodnikach z serii Lonely Planet. Do wyboru są dwa: „West Africa” i „Africa on a Shoestring”. Oba zawierają podobny zakres informacji praktycznych, różniąc się obszernością informacji dodatkowych, jak np. historia, etnografia, fauna itp.

Z map, w zależności od potrzeb (do podróży z plecakiem transportem publicznym wystarczą mapy zawarte w przewodniku), polecam ogólną mapę Afryki Zachodniej wydaną przez Michelin „741 - Africa - North and West”, w skali 1:4 000 000 lub bardziej szczegółową wydawnictwa Institut Geographique National (IGN) „Guinée” w skali 1:1 000 000.

Pieniądze

Gwinea - Banknot 100 franków

Obowiązującym środkiem płatniczym Gwinei jest frank gwinejski, który dzieli się na sto centymów (centymy nie występują w obiegu). Symbolem międzynarodowym franka gwinejskiego jest GNF. Franki łatwo jest zakupić za euro, dolary amerykańskie lub franki CFA. Bieżące kursy wymiany (stan na luty 2007):

Twardą walutę można wymienić na franki w bankach oraz w mniej lub bardziej oficjalnych punktach wymiany (czasem są to sklepiki przy placach autobusowych). Handlem pieniędzmi trudnią się też panowie z kalkulatorami w dłoniach, których można znaleźć np. w pobliżu większych banków i poczty głównej w Conakry. Bankomaty widziałem tylko w centrum stolicy, polski konsul odradzał jednak z ich korzystania gdyż rzekomo bardzo często „połykają karty”.

Zagrożenia

Zagrożenie drobną przestępczością jest ograniczone właściwie tylko do Conakry. Nawet w stolicy jednak szanse na natknięcie się na rabusia są małe. Choć moje doświadczenia w tym temacie są pozytywne, nie należy kusić losu zapuszczając się w podejrzane miejsca późno w nocy.

Fotografując w miastach warto się upewnić, że nie patrzy na nas policjant, gdyż może to być powodem próby wyłudzenia kary pieniężnej za fotografowanie obiektu rzekomo wojskowego. Podobna sytuacja może nas spotkać w meczetach, za zdjęcia „bez autoryzacji”. W obu przypadkach oddanie paszportu lub aparatu znacznie obniża możliwości negocjacji.

Na początku roku 2007, przez większe miasta Gwinei przetoczyła się fala strajków i krwawo tłumionych demonstracji wymierzonych w prezydenta Lansana Conté. Przed odwiedzeniem Gwinei warto być na bieżąco z ostatnimi wydarzeniami. W tym celu polecam serwisy informacyjne wymienione w Źródłach lub skróty informacji, które zamieszczam w Wiadomościach na tej stronie.

Język

Językiem urzędowym Gwinei jest francuski. Znajomość angielskiego jest rzadka, choć na poziomie kilku podstawowych słów, z pewnym wysiłkiem można się dogadać. Wśród języków rodzimych dominują trzy: fula na północnym zachodzie, maninka w centrum oraz susu na zachodzie.

Internet i telefon

W Conakry oraz większych miastach dostęp do internetu nie stanowi problemu. Gorzej jest na prowincji, ale nie spodziewajmy się, że w Gwinei będzie lepiej niż w Polsce. Godzina dostępu do internetu kosztuje od 3 500 do 5 000 franków (taniej w dużych miastach).

Sieć telefonii stacjonarnej jest dobrze rozwinięta, połączenia można realizować z państwowych lub prywatnych centrów telekomunikacyjnych. Przez zwykłą komórkę jednak nie pogadamy, gdyż polscy operatorzy mają podpisane umowy roamingowe tylko z operatorem satelitarnym Thuraya (Era, Orange). Międzynarodowy numer kierunkowy Gwinei to 224.

Komunikacja

Gwinea to duży kraj, w którym dobre, utwardzone drogi łączą tylko większe miasta, czyniąc go jeszcze większym. Dopóki poruszamy się głównymi szlakami podróżowanie może być szybkie i przyjemne. Gdy tylko opuścimy główne drogi, będziemy skazani na flotyllę poobijanych wehikułów i długi czas spędzony w ich środku.

Litr benzyny kosztuje 3 800 a oleju napędowego 3 600 franków.

Hotele

Wybór miejsc noclegowych w Gwinei nie jest duży, ale w dolnej skali cenowej zawsze coś się znajdzie. Na prowincji jak i w stolicy tanie hotele są nieźle utrzymane (relatywnie, w afrykańskiej skali czystości). Nie natknąłem się na hotele tylko z nazwy, w których zamieszkują głównie prostytutki i ich klienci.

Przeciętnie, tani hotel kosztuje w Gwinei 15-20 000 franków.

Jedzenie i zakupy

Gwinea - Piwo Guiluxe Kuchnia Gwinei nie wyróżnia się specjalnie na tle innych frankofońskich państw regionu. Oznacza to bagietki i omlety na śniadanie oraz ryż lub makaron z sosem na obiad. Posiłki serwują przydrożne bary i lokale, których najwięcej można znaleźć przy placach autobusowych i bazarach. Kolorytu dodają mini kawiarenki, gdzie można napić się lokalnej, gwinejskiej kawy.

Gwinejski browar Sobragui produkuje dwa gatunki piwa: warzony na licencji Skol (5,2%) oraz trochę mocniejszy (5,8%) Guiluxe. Skol wydaje się być bardziej popularny, ale polecam Guiluxe, tym bardziej, że to „bière nationale”.


Conakry

Wielki Meczet w Conakry

Dwumilionowa, afrykańska metropolia wcina się w Ocean Atlantycki ostrym cyplem. Jego spuchnięta końcówka, dzielnica Kaloum jest administracyjnym centrum miasta, z bankami, hotelami i restauracjami. Miejsc ciekawych turystycznie nie ma wiele. Oprócz skromnej kolekcji Muzeum Narodowego (wjazd 5 000 franków) uwagę zwraca Wielki Meczet, ostrożnie jednak z robieniem zdjęć, gdyż może być to przyczyną nieprzyjemności. Więcej, napisałem o tym w Notatniku. Chciałem odwiedzić jeszcze okazały Palais de Nations, drogę zagradza szlaban i wszyscy wchodzą jak chcą, ale pilnujący go żołnierze widząc białego zażądali ode mnie 5$, więc obejrzałem go zza szlabanu.

Chyba jedyny bankomat w mieście znajduje się w banku BICIGUI przy Ave de la Republique. W okolicach tego banku oraz przy poczcie głównej kręcą się panowie z kalkulatorami, którzy wymieniają pieniądze gdy banki są zamknięte. Naprzeciw banku BICIGUI jest dobra kafejka internetowa Cyber Gentina z szybkim dostępem za 3 500 franków za godzinę.

Koundara

Człowiek i Skol

Niewielkie miasto na północnym zachodzie kraju leży na rzadko uczęszczanym szlaku z Gwinei do Gwinei Bissau. Chcąc nie chcąc może to być więc przystanek w którym przyjdzie nam spędzić noc lub część dnia.

Z Koundara, dysponując swoim transportem można wybrać się do Parku Narodowego Badiar, który po stronie Senegalu łączy się z Parkiem Niokolo-Koba.

Labé

Rozległe miasto na końcu asfaltu z Conakry jest nieformalną stolicą wyżynnego regionu Fouta Djalon. Labé samo w sobie nie oferuje wielu atrakcji, jest za to dobrym przystankiem w drodze z lub na północ.

W Labé, oprócz banków, pieniądze można wymienić w sklepikach na centralnym placu autobusowym.

Mali-ville

Mapa Mali-ville

Mali-ville to mała niespodzianka. Pomimo że jest to jedno z popularniejszych turystycznie miejsc położonych na wyżynie Fouta Djalon, tutejsi ludzie nie są skażeni masową turystyką. Wysiadając z busz-taxi przywitają nas uśmiechnięci i gościnni mieszkańcy miasteczka.

W Mali-ville jest ciekawy bazar, na który ściągają sprzedawcy z okolicznych wiosek. Bazar działa codziennie do popołudnia ale największy jest w niedziele.

Niedaleko Mali-Ville Fouta Djalon opada uskokiem odsłaniając równiny sięgające Gambii. Popularnym punktem widokowym jest Góra Loura (czyt. lura), ścieżka doń zaczyna się przy Auberge Indigo (wychodząc z bramy w lewo). Szlak jest wyraźny - wyboista ścieżka początkowo opada w dół, by po kładce nad małym strumykiem połączyć się z główną drogą dla samochodów. Górę widać z daleka - od strony Mali-ville wydaje się bardzo płaska, można ją poznać po maszcie z antenami. Po wyjściu ścieżką na drogę dla samochodów trzeba skręcić w prawo i kontynuować marsz zataczając łuk lekko pod górę, w lewo. Po przejściu około kilometra znajdziemy drogę odchodzącą w lewo i niewyraźny znak: Obserwatorium 1 km w prawo; Szczyt (sommit) 1 km w lewo.
Obserwatorium to rumowisko głazów, z którego rzekomo nadawano kiedyś sygnały gadającymi bębnami do położonych niżej wsi. Biegnąca do obserwatorium ścieżka jest oznakowana (z lewej strony drogi) ale plącze się trochę pośród niskich zarośli. Ze sterty głazów roztaczają się niezłe widoki na nizinę na dole oraz Górę Loura, która z tej perspektywy w końcu wygląda jak góra.
Ścieżka w lewo spod znaku „← Sommit 1 km” prowadzi prosto na szczyt góry. Wcześniej przechodzi się w pobliżu masztu z antenami, lepiej przemknąć tamtędy dyskretnie bo jest to instalacja strategiczna i stacjonujący tam policjanci mogą z nudów wymyślić jakieś myta za przejście. Skalisty szczyt leży na samym krańcu uskoku, skąd są najlepsze widoki na dół jakie można znaleźć w okolicy.
Na całym szlaku, oprócz dwóch wracających ze szkoły chłopców nie spotkałem żywej duszy. Sam spacer, bez czasu poświęconego na przystanki zajmuje trzy-cztery godziny w dwie strony, w zależności od tempa marszu.

Dalaba

Kobiety w Dalaba

Miasto podzielone jest na dwie części, oddzielone od siebie zakrętem drogi z Labé i stacją paliw. Na dole, po wschodniej stronie mieści się część handlowo-komercyjna, z bazarem, placem autobusowym i meczetem. Od stacji paliw i zakrętu na zachód, lekko pod górkę, znajduje się część bardziej zielona i spokojna, w której miejsce znalazły hotele i niektóre restauracje. W tej samej dzielnicy, w miejscu, które miejscowi nazywają „muzeum” (musée) jest jedyna chyba w mieście kafejka internetowa, z wolnym połączeniem zasilanym z generatora za 5 000 franków na godzinę.

Na niedzielny bazar w Dalabie ściągają ludzie z całej okolicy, niosąc ze sobą na sprzedaż płody rolne i produkty rzemiosła.


<<< Gwinea Bissau
Sierra Leone >>>